Koniec dyskryminacji nauczycieli przedszkoli

Od 1 stycznia 2013 r. nauczyciele przedszkoli będą mieć prawo do ulgowych przejazdów publicznym transportem zbiorowym. Według szacunków może to oznaczać wydanie z budżetu państwa ok. 34 mln zł.
Koniec dyskryminacji nauczycieli przedszkoli
Taką zmianę przewiduje senacki projekt nowelizacji ustawy o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego.

Dokument powstał, by dostosować obowiązujące przepisy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 listopada 2010 r., który uznał za niezgodny z konstytucją zapis wyłączający nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach z kręgu nauczycieli uprawnionych do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego.

– Jeżeli system oświaty uznaje za nauczycieli również tych, którzy pracują w przedszkolach, a ich status jest potwierdzony przygotowaniem i spełnieniem odpowiednich wymogów dotyczących przygotowania zawodowego i zdania odpowiednich egzaminów, nie można różnicować ich statusu w wypadku uprawnień do ulg w przejazdach – orzekł trybunał.

Trybunał nie oceniał konstytucyjności ulg stosowanych przy przejazdach środkami transportu bądź ich braku w ogóle, a tylko zróżnicowanie istniejące w tym zakresie odnośnie do niektórych kategorii osób. Dlatego zaproponował ustawodawcy trzy sposoby wykonania tego orzeczenia.

Pierwsze przewidywało dodanie do kategorii osób uprawnionych do 37 proc. ulgi nauczycieli przedszkoli. Drugie polegało na pozbawieniu wszystkich nauczycieli prawa do tego przywileju. Trzecie rozwiązanie, przyznawałoby ulgę nauczycielom przedszkoli, ale przy jednoczesnym obniżeniu procentowym tego rodzaju ulgi dla innych kategorii, tak by nie wzrosła w budżecie ogólna suma wydatków z tytułu tej ulgi.

Senat zdecydował się na pierwsze rozwiązanie. Projekt przyznaje więc uprawnienia do ulgowych przejazdów publicznym transportem zbiorowym nauczycielom przedszkoli identyczne z uprawnieniami, jakie posiadają nauczyciele szkół i nauczyciele akademiccy. Wejście w życie ustawy przewidziano na 1 stycznia 2013 r.

Według informacji przedstawionych przez ministra infrastruktury w sierpniu 2011 r. projekt może pociągnąć za sobą konieczność wydawania z budżetu około 34 mln zł. Są to szacunkowe dane, bo trudno przewidzieć ilu nauczycieli przedszkoli, których jest 70 tys. i jak często faktycznie korzystałoby z przejazdów ulgowych.

Tymczasem, według informacji przedstawionych przez Ministerstwo Finansów, wydatki budżetowe na wszelkie ustawowe ulgi przejazdowe rosną. W roku 2010 wynosiły 870 mln zł, w 2011 r. – 1 020 mln zł, w 2012 r. – 1 060 mln zł. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

nauczycielka przedszkola Piękne i mądre słowa "dzidziusia". Popieram to zdanie. Wielu ludzi myśli, że nasza praca to tylko 5 godzin dziennie zabawy z dziećmi i nic więcej. Powinni spróbować sami i wtedy oceniać.

nauczycielka, 2013-01-31 16:01:50 odpowiedz

NAUCZYCIEL A kto nie pozwolił Wam sie kształcić na nauczyciela i zajmować się cudzymi dziećmi? To jest bardzo ciężka i bardzo odpowiedzialna praca. Ciąży na nas wielki obowiązek dzień w dzień i nie mamy mozliwości jak panie z urzędów, przychodni, iść na zakupy w godzinach pracy. W przedszkolach... mamy wyższe wykształcenie z pp., studia podyplomowe, przechodzimy awans zawodowy i pracujemy po 22 i 25 godzin tygodniowo ( nie liczę tego co w domu : przygotowanie pomocy do zajęć czy dla dzieci). Popatrzcie na innych i macie racje niech będzie płaca za prace ( obrady sejmu). Pozdrawiam wszystkich oddanych pracy nauczycieli zwłaszcza tych w przedszkolu. Dziękujmy tym którzy nas szanują. rozwiń

dzidziuś, 2012-05-10 14:58:54 odpowiedz

No właśnie, ja też nie rozumiem tych przywilejów. A gadanie, że nauczyciel to ciężki zawód jest mydleniem oczu, bo ja też mam ciężką pracę, a zniżki mi nie dają.

LM, 2012-05-07 15:18:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU