Konstancin-Jeziorna walczy z dłużnikami

Z danych Urzędu Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna wynika, że mieszkańcy zalegają z różnymi płatnościami na kwotę 2,6 mln zł. Prawie 1,5 mln to wieloletnie długi lokatorów mieszkań komunalnych.
Konstancin-Jeziorna walczy z dłużnikami
Biorąc pod uwagę cięgle rosnące potrzeby gminy, planowane inwestycje oraz wielomilionowe roszczenia, może się okazać, że na gminnym koncie zabraknie pieniędzy.

Najemcy wszystkich mieszkań komunalnych oraz socjalnych, które znajdują się w gminie, są winni urzędowi prawie 1,5 mln złotych. Są to pieniądze niezwykle trudne do odzyskania i dlatego urząd od wielu lat boryka się z tego typu narastającymi problemami. Mimo toczących się procedur windykacyjnych oraz spraw sadowych, z roku na rok przybywa mieszkańców, którzy nie płacą czynszu oraz innych opłat.

Tylko w ubiegłym roku Zakład Gospodarki Komunalnej, który w imieniu samorządu administruje gminnymi nieruchomościami, wszczął ponad 350 spraw sądowych o eksmisję zadłużonych lokatorów. Tyle, że urząd nie może wyrzucić takich mieszkańców na bruk – musi zapewnić im inne lokale, zazwyczaj o gorszym standardzie. Jednak takich mieszkań w Konstancinie-Jeziornie brakuje.

W zeszłym roku w Mirkowie przy ul. Mirkowskiej powstały dwa nowe bloki komunalne, w których znajduje się 105 mieszkań. Dzięki nowym lokalom urzędnicy dokonali szeregu zamian, także związanych z sądowymi nakazami eksmisji. Jednym z warunków przydziału nowych mieszkań było terminowe regulowanie wszystkich opłat.

Okazało się jednak, że wielu „wzorowych płatników” po przeprowadzce również przestało płacić czynsz. Ok. 20 procent ze 105 rodzin ma długi wobec urzędu, które na początku marca wyniosły ponad 26 tys. złotych. Urząd zapowiada walkę z dłużnikami. Rodzinom, które nie są w stanie utrzymać nowych mieszkań, zostaną zaproponowane inne lokale. Warto dodać, że opłaty w nowych blokach są dość wysokie, ponieważ mieszkania zostały wykończone i wyposażone. Budowa dwóch budynków kosztowała aż 16 mln złotych.

Magistrat ma również problemy ze ściąganiem podatków nie tylko od mieszkańców, lecz także od firm. Na koniec 2011 roku zaległości z tego tytułu sięgnęły prawie 1,1 mln złotych. Chociaż budżet Konstancina-Jeziorny przekracza 120 mln złotych, potrzeby samorządu są ogromne. Prawdopodobnie w tym roku konstanciński magistrat będzie się musiał zmierzyć również z roszczeniami, które mogą przekroczyć nawet 10 mln złotych, co znacznie pokrzyżuje jego inwestycyjne plany.

O zwrot zaległości ubiegają się m.in. wykonawcy niektórych już dawno zakończonych inwestycji (tor do jazdy na wrotkach ok. 2 mln złotych). Kilka milionów (w zależności od wyniku postępowań sądowych) urząd prawdopodobnie będzie musiał przekazać również spółdzielni mieszkaniowej Elsam przy ul. Wilanowskiej. Samorząd powinien zapłacić spółdzielni za osiedlowe ulice oraz za infrastrukturę drogową (sieć wodnokanalizacyjna i elektryczna).

Wspomniane wydatki oraz długi mieszkańców mogą sprawić, że w miejskiej kasie zabraknie pieniędzy na wykonanie niektórych inwestycji zaplanowanych na ten rok.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.