Kontrakt Terytorialny kujawsko-pomorskiego w przyszłym tygodniu?

Marszałek regionu kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki wyraził nadzieję, że Kontrakt Terytorialny województwa zostanie przyjęty przez rząd w przyszłym tygodniu, po dokonaniu drobnej korekty.

Kontrakt Terytorialny to umowa pomiędzy rządem a samorządem, określająca inwestycje istotne dla rozwoju kraju i województwa. Region kujawsko-pomorski zaproponował do KT ponad 60 projektów o wartości 20-25 mld zł. Dokument miał być zatwierdzony we wtorek przez rząd, ale tak się nie stało.

"Spodziewaliśmy się, że nasz kontrakt zostanie przyjęty. Niezwłocznie podejmiemy rozmowy wyjaśniające, ponieważ chcielibyśmy jak najszybciej zamknąć ten rozdział. Wyczekiwanie na pewno nikomu nie służy, zwłaszcza że nasze negocjacje zakończyły się podpisaniem protokołu negocjacji z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju" - powiedział w środę podczas briefingu prasowego Piotr Całbecki.

Czytaj też: 60 projektów w Kontrakcie Terytorialnym opolskiego

Jak dodał, zaplanował już rozmowę z wiceministrem w MIR Marcelim Niezgodą, prowadzącym Kontrakt Terytorialny regionu kujawsko-pomorskiego. Tematem dyskusji ma być ustalenie oczekiwań w stosunku do KT województwa. W ocenie Całbeckiego przyczyna nieprzyjęcia przez rząd kontraktu nie jest "poważną przeszkodą, lecz drobną korektą", ponieważ w przeciwnym wypadku nie doszłoby do podpisania protokołu z MIR.

Marszałek wykluczył, jakoby do niezatwierdzenia kontraktu doszło z powodu pisma skierowanego do MIR przez prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego, w którym ostrzega on, że przyjęcie KT w obecnym kształcie byłoby krzywdzące dla Bydgoszczy, ponieważ nie uwzględniono w nim wielu ważnych dla miasta postulatów.

Czytaj: 14 Kontraktów Terytorialnych do zatwierdzenia

"Myślę, że żadne pismo nie mogłoby zakwestionować dwuletniej pracy, w której przecież uczestniczyło też miasto Bydgoszcz. Sytuacja, w której ktoś wykazuje dziś zaskoczenie kształtem kontraktu, jest dla mnie dziwna. Wysyłanie pism protestujących w ostatnim dniu wydaje się jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności i przypadkowo zawieruszoną korespondencją" - stwierdził Całbecki.

Podkreślił, że negocjowana do KT Kujaw i Pomorza lista zadań była długa i nie na wszystkie projekty udało się uzyskać zgodę. Ostatecznie w dokumencie znalazło się około 60 projektów zgrupowanych w dziewięciu obszarach.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Marszałek województwa Piotr Całbecki wynegocjował kontrakt terytorialny sam z sobą, a następnie cichaczem zawiózł do Warszawy i liczył, że rząd przyjmie dokument - komentuje sprawę kontrowersji wokół dokumentu Marcin Kowalski z "Gazety Wyborczej".
Co za paradoks - w ciągu kilku minu
...t możemy sprawdzić w internecie, ile papieru toaletowego kupuje kwartalnie Urząd Marszałkowski, ile wydaje na kawę i ciastka, jakim samochodem jeździ każdy ważniejszy urzędnik, a kluczowe zapisy decydujące o rozwoju prawie 400 tys. Bydgoszczy są ukrywane... rozwiń

Sam ze sobą, 2014-11-07 10:45:32 odpowiedz

Ukrywanie Kontraktu Terytorialnego przed opinią publiczną to jest kpina z zasad demokratycznego państwa. Z ujawnionych dokumentów wynika, że oprócz istniejącej A1 na Gdańsk, A1 na Łódź - Toruń ma mieć wybudowane drogi: S10 na Warszawę, S10 na Szczecin, DK15 o standardzie S na Olsztyn, DK15 na Poznań.... Wszystkie drogi mają być budowane wokół 188 tyś. Torunia. Kosztem rozwoju reszty województwa, przede wszystkim 363 tyś. Bydgoszczy. Oto dlaczego ten dokument został utajniony przed obywatelami. rozwiń

Bydgoszczanin, 2014-11-05 18:45:27 odpowiedz

Wpływ na decyzję rządu mogła mieć skarga prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego na tryb przyjęcia i negocjacji Kontraktu Terytorialnego.
- Mając na względzie dotychczasową politykę Zarządu województwa niewłaściwie reprezentującego interesy miasta Bydgoszczy wnoszę o niepodpisywanie Kontraktu
...Terytorialnego w dotychczasowym kształcie - napisał do Marii Wasiak, Minister Infrastruktury i Rozwoju prezydent.
Bydgoski ratusz ma wiele zastrzeżeń do Kontraktu Terytorialnego, który - jak twierdzi prezydent - jest ukrywany przed opinią publiczną.
- Po upublicznieniu treści Kontraktu Wojewódzkiego przewiduję zmianę stanowiska zajętego przez radnych i wyjście miasta z porozumienia ZIT - zapowiedział prezydent Rafał Bruski.
rozwiń

Bydgoszczanin, 2014-11-05 18:25:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE