Kontrolerzy aut pod lupą sądów i starostów

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 27-08-2012
  • drukuj
Odpowiedzialność karna i utrata uprawnień grozi diagnoście, który dopuści do ruchu niesprawny pojazd.
Kontrolerzy aut pod lupą sądów i starostów
Wystarczy przymknąć oko na stan techniczny samochodu i przystawić w dowodzie rejestracyjnym pieczątkę z datą kolejnego badania technicznego, by zostać ukaranym zarówno przez sąd, jak i przez starostę – pisze „Rzeczpospolita”.

Diagnosta, który dopuści do ruchu pojazd w stanie zagrażającym bezpieczeństwu, naraża się na karę grzywny, ograniczenia wolności albo karę więzienia do lat dwóch.

Za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę naraża się na karę nawet pięciu lat pozbawiania wolności.

Sąd może też orzec zakaz wykonywania zawodu przez określony czas. Z tym, że mimo nałożenia takich sankcji przez sąd starosta odbiera diagnoście uprawnienia, co nakazuje prawo o ruchu drogowym – podaje „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE