PARTNER PORTALU
  • BGK

"Kopernik" popularny, ale finansowo niesamodzielny

  • PAP    28 września 2012 - 18:58
"Kopernik" popularny, ale finansowo niesamodzielny

Popularność Centrum Nauki Kopernik - ponad 1 mln gości rocznie - zaskoczyła nawet jego twórców, ale nie znaczy to, że jednostka jest finansowo samodzielna. Centrum, zgodnie ze statusem, dostaje dotacje od Urzędu m. st. Warszawy i resortów nauki i edukacji.




CNK od czasu otwarcia w listopadzie 2010 r. odwiedziło ponad 2 mln gości.

"Sukces frekwencyjny oznacza sukces misyjny, ale nie finansowy. Duża liczba zwiedzających oznacza wysoki poziom eksploatacji budynku i eksponatów. Bilety do CNK mają niskie ceny, dostosowane do możliwości finansowych społeczeństwa. Nie nastawiamy się na zysk, najważniejsza jest szeroka dostępność Centrum" - wyjaśnia rzecznik CNK, Katarzyna Nowicka.

Czytaj też: Dwa miliony turystów w "Koperniku"

Działalność centrum finansowana jest z dotacji organizatorów, którą w 34 proc. stanowią środki z Urzędu m. st. Warszawy, w 33 proc. z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz w 33 proc. z Ministerstwa Edukacji Narodowej. Jak poinformowała rzecznik CNK, w latach 2011-2012 dotacja w sumie wynosiła 25 mln zł. Rzecznik przyznaje jednak, że nie ma gwarancji, że dotacje będą się utrzymywały na tym samym poziomie.

"Zgodnie z umową założycielską, wielkość dofinansowania jest ustalana na rok następny na podstawie przedkładanego planu finansowego CNK. Mamy nadzieję, dotacja będzie utrzymywać się co najmniej na tym samym poziomie, co umożliwi CNK utrzymanie dotychczasowego standardu ekspozycji" - wyjaśnia rzecznik.

"Dotacja stanowi 42 proc. przychodów CNK. Gdyby organizatorzy wycofali się z dofinansowania CNK, to dalsze funkcjonowanie byłoby zagrożone. (...) Przychody z biletów za wstęp do Centrum nie zapewniają samowystarczalności" - informuje Nowicka.

Co jest w działaniu CNK najbardziej kosztowne? Jak wyjaśnia rzecznik, pieniądze przeznaczane są przede wszystkim na bieżące utrzymanie wystaw stałych udostępnianych w Centrum (ok. 450 eksponatów które należy serwisować i udoskonalać), opłaty związane z funkcjonowaniem planetarium, laboratoriów, w tym również opłaty związane z administracją budynku.

<!-- pagebreak //-->

"Najkosztowniejsze jest utrzymanie eksponatów w dobrej kondycji. Ogromna liczba zwiedzających oznacza wysoki poziom eksploatacji wystaw i zwiększa częstotliwość konserwacji poszczególnych urządzeń. W standardowych muzeach najwięcej środków pochłania sprowadzenie i instalacja wystawy - u nas, ze względu na interaktywność - jest niejako odwrotnie, najdroższe jest utrzymanie istniejących wystaw" - wyjaśnia Nowicka.

Jak zaznacza Robert Firmhofer, popularność "Kopernika" była zaskoczeniem nawet dla jego twórców.









KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: