PARTNER PORTALU
  • BGK

Koszty gruntów zabójcze dla budżetów gmin

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza    15 czerwca 2011 - 07:42
Koszty gruntów zabójcze dla budżetów gmin

Nawet 130 mld zł mogą wynieść odszkodowania dla właścicieli gruntów przeznaczonych pod inwestycje publiczne, głównie drogi. Wielu gminom grozi katastrofa finansowa.




Podwarszawska gmina Lesznowola jest często stawiana za wzór, gdyż jako jedna z pierwszych uchwaliła plan zagospodarowania przestrzennego, który mówi, co i gdzie wolno budować. Taki plan ułatwia życie inwestorom, bo uzyskanie pozwolenia na budowę nie trwa długo – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Czytaj też: Przepis ws. odszkodowań za grunty na drogi zgodny z Konstytucją

Cieszą się też właściciele działek objętych planem, bo zyskują one na atrakcyjności, a w efekcie – na wartości. A co ma z tego gmina? Okazuje się, że przede wszystkim potężny problem, jakim są roszczenia właścicieli gruntów, które w planie są przeznaczone np. pod drogi.

Największe odszkodowania wypłacane są w najszybciej rozwijających się gminach na obrzeżach wielkich miast. Na przykład w starostwie piaseczyńskim, którego częścią jest Lesznowola, wartość gruntów przeznaczonych pod drogi gminne oraz inne tereny publiczne sięga 2 mld zł.

A to wierzchołek góry lodowej. Samorządowcy przeprowadzili badania, z których wynika, że w całym kraju w grę wchodzą roszczenia o łącznej wartości 130 mld zł.

Dodajmy, że dotyczą one planów zagospodarowania przestrzennego uchwalonych w latach 2003-2010. Duże aglomeracje nie podają jednak tego typu „nie ewidencjonowanych zobowiązań”. Dlaczego? Chociażby dlatego, żeby nie wywołać popłochu wśród inwestorów kupujących gminne obligacje.

Teoretycznie pieniądze na ten cel mają pochodzić z renty planistycznej pobieranej od tych samych właścicieli gruntów z tytułu wzrostu ich wartości. Problem w tym, że obowiązek zapłaty renty jest masowo obchodzony.

Gmina może jej żądać tylko przez pięć lat od uchwalenia planu w momencie sprzedaży objętej nim działki. Z danych GUS wynika, że w 2010 r. wpływy z renty planistycznej pokrywały zaledwie 0,8 proc. wydatków na wykup gruntów pod drogi w miastach na prawach powiatu i 2,1 proc. w pozostałych gminach.

Winna jest ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2003 r. Podobny problem nie występował w Polsce międzywojennej ani nie występuje w krajach europejskich. Tam powszechną zasadą jest, że mieszkańcy danej gminy nie są obciążani kosztami przygotowania nowych terenów budowlanych – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Ja nKasjer, 2011-06-15 12:42:35

    Ile w tych sytuacjach jest przykładów świadomego nabywania działek w celu odnoszenia takich korzyści? Dlaczego samorządy nie waloryzowały latami opłaty za prawo użytkowania wieczystego? Dlaczego nie wprowadzamy (przygotowanego formalno-prawnie!?) podatku katastralnego, który jest przecież lustrzan...ym "odbiciem" przedstawionej sytuacji? Dlaczego tolerujemy wieloletni brak planów miejscowych? Tu wydaje się być winną nie ustawa, ani tym bardziej Pan Młynarski, tylko zorganizowana, wręcz mafijna, spekulacja nieruchomościami prawie w całym Kraju. Jak nie mamy siły aby zdobyć się na odwagę i wskazać Politykom (partiom!) niestosowaność zachowań spekulacyjnych na tym rynku, to nie dziwmy sie opisanym sytuacjom. To proste przełożenie przysłowia "jak Kuba Bogu". Narzekanie na ustawy jest szczególnie naganne. Za każdym zapisem stoją bardzo konkretne osoby i środowiska. Znane i konkretne opinie prawne. Prawo złaszania własnych uwag i propozycji. My, po prostu, nie umiemy sznować Naszego Panstwa, albo też samych siebie. Sktkiem mamy jedną wielką "spekulecję". Przepraszam: wątpliwości i nieprawidłowości?  rozwiń
  • Karolek, 2011-06-15 09:32:39

    Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski poprostu nie zapłacił człowiekowi za grumt i teraz jest ryzyko że trzeba będzie rozbierać wiadukt w Legionowie. Do tego jeszcze sfałszowano podpis własciciela. Śmieszny kraj i śmieszni rządzący.
  • zygmunt, 2011-06-15 08:13:24

    młynarski - ..co by tu jeszcze spieprzyć Panowie- skutki rządzenia Państwem przez dyletantów

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.