Koszty zalania metra sprawą wykonawcy

Koszty usunięcia awarii - zalania stacji Powiśle - leżą po stronie generalnego wykonawcy budowy II linii metra, a nie miasta - oświadczyła w piątek prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Aby uniknąć opóźnień, tunel pod Wisłą będzie drążony od strony Dworca Wileńskiego.
Koszty zalania metra sprawą wykonawcy

W piątek prezydent stolicy wraz z dziennikarzami zwiedziła wybudowany tunel centralnego odcinka II linii metra między stacją Rondo Daszyńskiego a stacją Rondo ONZ.

Jak przypomniała Gronkiewicz-Waltz, na stacji Powiśle, którą w sierpniu zalała woda, w wypłukaną przestrzeń pod tunelem Wisłostrady wstrzykiwana jest specjalna mieszanka.

Czytaj też: Wykonawca metra ponosi koszty utrudnień

Od 12 do 23 września wtłoczono już ponad 1,5 tys. metrów sześc. mieszanki. Plan zakłada wypełnienie pustki mieszanką na przełomie września i października. Ostatni etap to zagęszczenie i scalenie gruntów wokół tunelu i przyszłej stacji.

"Termin usunięcia awarii to od 2 do 4 miesięcy. (...) to idzie bardzo dobrze" - oceniła prezydent. "Wykonawca nie zgłasza żadnych wniosków, jeżeli chodzi o dodatkowe koszty z tym związane. Wykonawca jest ubezpieczony" - zaznaczyła.

Także prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk poinformował, że w związku z awarią na stacji Powiśle wykonawca nie zgłasza żadnych roszczeń finansowych do miasta.

Czytaj też: Koszty budowy metra nie wzrosną

"Złożył natomiast dokumenty do ubezpieczyciela i przewiduje się, że wszystkie koszty tych działań zostaną pokryte przez ubezpieczyciela" - dodał Lejk.

Podkreślił, że wykonawca nie złożył także wniosku o zmianę harmonogramu prac. Zaznaczył, że zmianie uległo tylko miejsce startu tarcz, które mają drążyć tunel pod Wisłą.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.