Kraków: Las Borkowski za drogi dla miasta. Powstanie osiedle?

Prezydent Krakowa podjął decyzję, że jeżeli chodzi o wykup tego terenu, miasto nie jest w stanie zaakceptować kwoty 16 mln zł.
Kraków: Las Borkowski za drogi dla miasta. Powstanie osiedle?
(Fot. Katarzyna Maleta-Madejska/krakow.pl)

• Gmina Kraków nie kupi za 16 mln zł Lasu Borkowskiego – poinformowała rzeczniczka prezydenta miasta Monika Chylaszek.

• Takiej sumy zażądali prywatni właściciele terenu. Miasto chce nadal z nimi negocjować; chęć rozmów podtrzymują też właściciele.

• Wcześniej o wykupienie Lasu apelowało Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa Łukasza Gibały i zebrało w tej sprawie ponad 5 tys. podpisów mieszkańców bojących się ewentualnej wycinki drzew.

 

Las Borkowski jest położony u zbiegu ul. Zawiłej i Żywieckiej w Krakowie. W miejscowym planie zagospodarowania teren ten został przeznaczony pod zieleń.

Wykup działek za drogi

Rozmowy dotyczą ewentualnego wykupu kilku działek o powierzchni 14,94 ha. Jednym z ich współwłaścicieli jest dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

W piśmie od pełnomocniczki właścicieli, które pod koniec maja trafiło do Urzędu Miasta Krakowa, wartość rynkowa tego terenu została określona jako "nie niższa niż 16 mln zł".

Właściciele chcieli do 2 czerwca uzyskać odpowiedź, czy miasto nadal jest zainteresowane wykupem lasu. W piśmie pełnomocniczki znalazła się zapowiedź, że jeśli gmina nie zadeklaruje jednoznacznie swojej woli, właściciele uznają, że miasto zrezygnowało i przystąpią do niezwłocznej inwentaryzacji i sukcesywnej wycinki drzew jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, która w znaczący sposób ogranicza taką możliwość.

"Prezydent Krakowa zawiadomił pełnomocnika właścicieli, że jeżeli chodzi o wykup tego terenu, miasto nie jest w stanie zaakceptować kwoty 16 mln zł. Ustawa o finansach publicznych nie pozwala miastu kupować terenów powyżej ich rzeczywistej wartości. Absolutnie nie zamyka to drogi do dalszych rozmów" - powiedziała w piątek rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek. Gmina dysponuje wyceną rzeczoznawcy z kwietnia 2017 r., według której Las Borkowski jest wart ponad 10 mln zł.

Jak poinformowała rzeczniczka prezydenta, pracownicy Wydziału Kształtowania Środowiska wspólnie z ekologami dokonali w czwartek oględzin tego terenu i stwierdzili, że jest on ostoją i siedliskiem licznych gatunków zwierząt podlegających ochronie, a część ptaków jest w trakcie lęgów. W związku z tym poinformowano właścicieli, że usunięcie drzew może być naruszeniem prawa, m.in. ustawy o ochronie przyrody.

Apel i podpisy

O wykupienie lasu i ochronę tamtejszych drzew wystąpiło z apelem do prezydenta miasta Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa (LA). Krakowianie przez 10 tygodni wysyłali do prezydenta Majchrowskiego maile z petycją w tej sprawie za pośrednictwem strony internetowej www.ocalmylas.pl, którą uruchomiło stowarzyszenie.

– Mieszkańcy Krakowa dołączyli do naszego apelu, bo nie chcą, by na ich oczach wycinano kolejne drzewa, a na terenach zielonych wyrastały kolejne bloki. Musimy ocalić Las Borkowski. Jesteśmy to winni także przyszłym pokoleniom Krakowian. Prezydentowi nie wolno zlekceważyć głosu mieszkańców w tak ważnej dla nich sprawie – mówi Łukasz Gibała, lider Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa. Przedstawiciele LA 1 czerwca przekazali prezydentowi wydrukowane podpisy mieszkańców. Było ich 5351.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU