Kraków: Los budżetu obywatelskiego w rękach prezydenta

• Kontrowersje wokół projektu, który zwyciężył w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego.
• Okazało się, że zwycięski projekt miał wsparcie profesjonalnej agencji i jej ankieterów. A ci nie zbierali głosów za darmo.
• Mimo tego Rada Budżetu Obywatelskiego poparła realizację projektu. Teraz decyzja w rękach prezydenta.
Kraków: Los budżetu obywatelskiego w rękach prezydenta
Pieniądze z krakowskiego budżetu obywatelskiego zostaną przeznaczone na zakup szybowców? (fot. : pixabay.com)

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zadecyduje, czy miasto wyda 1,5 mln zł na zakup trzech szybowców i organizację na nich 200 lotów widokowych oraz 30 szkoleń pilotów.

Majchrowski ma twardy orzech do zgryzienia, bo z jednej strony ten właśnie pomysł zebrał najwięcej głosów w tegorocznej edycji krakowskiego budżetu obywatelskiego („zielone światło” do jego realizacji dała też Rada Budżetu Obywatelskiego), to z drugiej - okoliczności tej wygranej budzą spore kontrowersje. Jak donosi Gazeta Krakowska okazało się bowiem, że stojący za tym pomysłem Aeroklub Krakowski wynajął agencję, która miała go promować i która płaciła ankieterom zbierającym głosy poparcia. Przy okazji wyszło na jaw, że projekt weryfikował w ratuszu Wydział Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który co prawda z lotnictwem ma niewiele wspólnego, a sprawa dostała mu się tylko dlatego, że projekt popierało Muzeum Lotnictwa Polskiego.

Aeroklub w opublikowanym oświadczeniu broni się co prawda, że podpisana z agencją umowa mówiła o zadaniach promocyjnych, nie związanych ze zbieraniem głosów, ale niesmak pozostał. Pojawiają się pytania, czy właśnie w taki sposób należy zdobywać poparcie dla projektów budżetu obywatelskiego i czy słusznym jest, aby miasto wydawało taką kwotę na projekt, z którego skorzysta wąska grupa osób.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE