Kredyty, parabanki: Samorząd powinien dwa razy obejrzeć każdą złotówkę nim ją wyda

- Parabanki nie mają w swej ofercie kredytów, dzięki czemu oferowane przez nie pożyczki mogą być zaciągane przez jednostki samorządowe z pominięciem wskaźnika zadłużenia. Gdyby były jednoznaczne przepisy prawa, nie dochodziłoby do takich sytuacji. - mówi Małgorzata, skarbniczka jednego z powiatów w woj. dolnośląskim.
Kredyty, parabanki: Samorząd powinien dwa razy obejrzeć każdą złotówkę nim ją wyda
Każda jednostka budżetowa ma obowiązek wyliczania indywidualnego współczynnika zadłużeni (fot.fotolia)

Zdarza się, że samorządy zaciągają kredyty w firmach pożyczkowych, które nie podlegają nadzorowi państwa - tzw. parabankach. Dlaczego sięgają po tę formę pożyczek?

Małgorzata, skarbnik powiatu zamieszkałego przez 64 tys. osób, woj. dolnośląskie: Zgodnie z zapisami ustawy o finansach publicznych każda jednostka budżetowa ma obowiązek wyliczania indywidualnego współczynnika zadłużenia, który określa jej możliwości do zaciągania zobowiązań finansowych. Wskaźnik ten obliczany jest na podstawie dochodów z lat ubiegłych, przez co jest „niewiarygodny" i ogranicza możliwości jednostek do zaciągania kredytów.

Czytaj też: Samorządy omijają prawo, resort finansów zapowiada zmianę przepisów

Tzw. „parabanki" nie mają w swej ofercie kredytów, dzięki czemu oferowane przez nie pożyczki mogą być zaciągane przez jednostki samorządowe z pominięciem wskaźnika zadłużenia. Gdyby były jednoznaczne przepisy prawa, nie dochodziłoby do takich sytuacji.

Czytaj też: Prokuratura sprawdzi gminy pożyczające w parabankach

Przy niestabilnej sytuacji w niektórych jednostkach, mogę zrozumieć skarbników, że podejmują takie działania, aby „spiąć budżet". W mojej ocenie wynika to też z tego, że rządzący często podejmują jakieś decyzje, a realizacja przechodzi do samorządów bez pieniędzy lub nie są odpowiednio wycenione dane usługi.

Czy pani zdaniem powinien zostać wprowadzony odgórny przepis zakazujący gminom zaciągania kredytów w tzw. parabankach?

- Gospodarowanie środkami publicznymi to jest bardzo wielka odpowiedzialność, dlatego też powinno się dwa razy „obejrzeć każdą złotówkę", nim się ją wyda. Dlatego też decydując się na jakikolwiek kredyt czy pożyczkę, z pewnością będziemy się jako powiat dokładnie zastanawiać i jeśli będzie taka konieczność, to zaciągać zobowiązania tylko w instytucjach, które są wiarygodne.

W mediach trwa dyskusja dotycząca odpowiedzialności karnej za branie kredytów w firmach pożyczkowych - tzw. parabankach. Czy pani zdaniem urzędnik państwowy powinien być pociągnięty do odpowiedzialności karnej za branie kredytów w tzw. parabankach?

- Odpowiedzialność za branie kredytów czy pożyczek powinna dotyczyć wszystkich zobowiązań, ponieważ ich zaciąganie (nieważne czy w bankach, czy w parabankach) powinno być decyzją przemyślaną i podjętą w oparciu o możliwości finansowe danej jednostki, bo najważniejsze jest to, aby nie zadłużać powiatu czy gminy, tak aby nie było możliwości spłat.

Czy wykorzystuje pani swoje doświadczenie z pracy nad budżetem powiatu do prowadzenia własnego budżetu domowego? Co jest szczególnie pani przydatne?

Odwrotnie, to właśnie moje własne doświadczenia z prowadzenia budżetu domowego wykorzystuję do pracy nad budżetem powiatowym. Jak każda gospodyni w domu planuję, aby był on racjonalny i funkcjonalny. W pierwszej kolejności staram się zabezpieczyć środki na działalność podstawową i zadania statutowe, a dopiero w dalszej kolejności wydatki na inwestycje i rozwój powiatu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU