Kryzys w ośrodkach szkolenia kierowców

  • PAP/Dziennik Zachodni
  • 04-08-2013
  • drukuj
Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego i ośrodki szkolenia kierowców w woj. śląskim przeżywają kryzys. Liczba kursantów zmniejszyła się nawet o 50-60 proc. Niektóre szkoły jazdy już pozwalniały instruktorów, a egzaminatorzy są wysyłani na urlopy.
Kryzys w ośrodkach szkolenia kierowców

Jak informuje "Dziennik Zachodni", kursantów jest wyraźnie mniej od lutego. Powody? Brak pieniędzy i niż demograficzny, ale kandydaci na kierowców coraz częściej rezygnują z kursu, bo obawiają się, że z powodu trudnych, a wręcz głupich pytań nie zdadzą egzaminu. Bo jak prawidłowo odpowiedzieć np. na pytania o długość drążka do skrzyni biegów, czy o to, co zrobić, gdy w czasie jazdy samochodem zaczyna boleć brzuch.

WORD w Katowicach pracuje obecnie na 60 proc. swojej mocy. - Najdłużej na egzamin czeka się 16-17 dni, a bywało, że okres oczekiwania sięgał nawet trzech miesięcy, mówi dyrektor Roman Bańczyk. - Liczba osób zainteresowanych kursami spadła o połowę, wtóruje mu Aleksandra Żukowska z Ośrodka Szkolenia Kierowców Speed w Częstochowie.

Jeszcze gorzej jest na Podbeskidziu. - U nas spadek zainteresowania kursami jest większy niż o połowę, mówi Bożena Salejda, z OSK Zygzak w Bielsku-Białej.

Czytaj też: Profil kierowcy w ślepej uliczce

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU