Krzysztof Żuk z absolutorium

Przewagą jednego głosu lubelscy radni udzielili prezydentowi miasta Krzysztofowi Żukowi absolutorium z wykonania budżetu za 2014 r.
Krzysztof Żuk z absolutorium
W ostatnich wyborach Żuk w pierwszej turze został wybrany na prezydenta Lublina (fot. PTWP)

W 31-osobowej radzie miasta za udzieleniem absolutorium prezydentowi głosowało 16 radnych z koalicji Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina, a przeciwko - 15 radnych z Prawa i Sprawiedliwości.

"To był dobry rok dla Lublina. Rok największych w historii miasta inwestycji, bo zostało zainwestowanych blisko 660 mln zł, co w przeliczeniu na mieszkańca daje ponad 1,9 tys. zł. Wydatkowaliśmy niemal pół miliarda środków europejskich. Wydatki inwestycyjne w porównaniu do roku poprzedniego 2013, wzrosły o ok. 20 proc." - powiedział Żuk.

Budżet Lublina 2014- jak został wykonany?

W 2014 r. dochody budżetu miasta zrealizowane zostały w kwocie ponad 1,8 mld zł, czyli prawie 88 proc. zakładanych w uchwale budżetowej. W przeliczeniu na jednego mieszkańca dochody wyniosły 5 tys. 324 zł, co w porównaniu z rokiem 2013 daje wzrost o 3,32 proc.

Wydatki z budżetu ogółem zostały wykonane w kwocie ponad 2 mld zł, co stanowi blisko 90 proc. planu. W przeliczeniu na jednego mieszkańca wydatki wyniosły 5 tys. 913 zł, wzrastając w porównaniuz 2013 r. o ponad 10 proc.

Wydatki inwestycyjne dotyczyły m.in. modernizacji systemu transportu miejskiego, budowy dróg dojazdowych do obwodnicy Lublina, przebudowy i modernizacja kilku ulic w mieście, budowy ulicy Zelwerowicza, budowy basenu i stadionu miejskiego.

Jedna trzecia budżetu miasta (niemal 620 mln zł) została przeznaczona na edukację, ponad 30 mln zł kosztowała budowa szkoły w dzielnicy Sławin, a 12 mln zł termomodernizacja lubelskich szkół.

Zadłużenie miasta wyniosło prawie 1 mld 159 mln zł, co stanowi 99,8 proc. planowanego. Deficyt budżetowy sięgnął ponad 202 mln zł i jest większy niż zakładano o ok. 24 mln zł.

Wzrost deficytu i rosnące zadłużenia miasta krytycznie ocenili opozycyjni radni z PiS, którzy głosowali przeciw udzieleniu absolutorium. Radny Tomasz Pitucha (PiS) podczas dyskusji powiedział, że wiele z zadań, którymi chwali się prezydent, zrobiono na kredyt. "To kredyt, który plasuje nas na siódmym miejscu wśród stolic województw. Ten dług wzrósł przez ostatni rok o 15 proc." - mówił Pitucha.

Przypomniał, że wykonanie dochodów miasta było niższe od zakładanego o 12 proc., a dochody majątkowe zrealizowano tylko w 64 proc. założonego planu. (Miastu nie udało się zrealizować m.in. wszystkich planów dotyczących sprzedaży nieruchomości)

"Widać, że był to rok wyborczy i bardzo dużo na początku było obietnic" - mówił Pitucha. Wypominał m.in. niezrealizowane dotąd inwestycje przebudowy ulic w centrum Lublina.

Radni PO i Wspólnego Lublina tłumaczyli, że zadłużenie to konsekwencja prowadzonych inwestycji rozwojowych dla miasta, realizowanych przy wsparciu z funduszy unijnych. "Deficytu nie byłoby, gdybyśmy się nie starali o środki unijne" - powiedział radny Mariusz Banach ze Wspólnego Lublina.

W dyskusji radni koalicji wielokrotnie podkreślali, że w ostatnich wyborach Żuk w pierwszej turze został wybrany na prezydenta Lublina na drugą kadencję (otrzymał prawie 60 proc. głosów), co - ich zdaniem - oznacza akceptację mieszkańców miasta dla prowadzenia takiej proinwestycyjnej polityki.

"Mieszkańcy Lublina już udzielili prezydentowi Żukowi absolutorium, pozytywnie oceniając jego zaangażowanie" - powiedział radny Wojciech Krakowski z PO.

"Wykorzystujemy szansę, jaką dają unijne środki. Za kilka lat te środki się wyczerpią" - mówił radny Piotr Dreher z PO

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.