Księgowa bardzo podejrzana

Księgowa z rzeszowskiego Teatru Maska i Muzeum Dobranocek jest podejrzana o przywłaszczenie z tych instytucji ponad 400 tys. zł. Kobieta została zwolniona dyscyplinarnie.

Jak poinformowała w poniedziałek szefowa prokuratury rejonowej dla miasta Rzeszów Ewa Lotczyk, kobieta w pisemnym oświadczeniu złożonym u dyrektora obu placówek kulturalnych przyznała się do przywłaszczenia ponad 400 tys. zł. Jako powód podała trudną sytuację materialną. Obiecała, że zwróci zabrane pieniądze.

Prokurator podkreśliła, że nie jest to przyznanie się w sensie prawnym. "Jeżeli np. w toku śledztwa podejrzana odmówi składania wyjaśnień, wówczas to oświadczenie nie może być wykorzystane ani przez prokuraturę, ani przez sąd" - wyjaśniła Lotczyk. Jak dodała, wobec kobiety został już sformułowany zarzut przywłaszczenia powierzonego mienia znacznej wartości.

Śledztwo w tej sprawie prokuratura wszczęła po doniesieniu złożonym przez dyrektora Teatru Maska i Muzeum Dobranocek.

Według dotychczasowych ustaleń prokuratury, podejrzana wyprowadziła z teatru ponad 370 tys. zł, a z muzeum - ok. 40 tys. zł. Grozi jej za to od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Edyta P. jako księgowa pracowała w teatrze ponad 20 lat. Później była także księgową Muzeum Dobranocek, które działa w Rzeszowie od ubiegłego roku. Obie te instytucje mają jednego dyrektora.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE