• PARTNERZY PORTALU

Kto będzie zarządzał konserwatorami zabytków? PiS i PO zgodne jak nigdy

• Posłowie są zgodni, że służby konserwatorskie powinny wrócić pod nadzór Głównego Konserwatora Zabytków. Problem jest już tylko rozbieżność zdań na linii ministerstwo kultury - ministerstwo administracji.
• Powód? Generalny Konserwator Zabytków ma tylko pozorną władzę nad wojewódzkimi konserwatorami. Fundusze na konserwację zabytków zależą więc od układów wojewódzkiego konserwatora zabytków z wojewodą.
Kto będzie zarządzał konserwatorami zabytków? PiS i PO zgodne jak nigdy
Zabytki w polsce niszczeją, mimo, że mamy dobrych konserwatorów (na zdjęciu Zamek Królewski w Warszawie, fot.mkidn.gov.pl)

Magdalena Gawin, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego podczas posiedzenia połączonych sejmowych komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Administracji i Spraw Wewnętrznych zwróciła uwagę, że wojewodowie nie orientują się w specyfice pracy konserwatorów zabytków co bardzo często skutkuje tym, że przy obsadzaniu stanowiska wojewódzkiego konserwatora zabytków - zamiast oceny merytorycznej kandydata - decydują względy polityczne.

Problemem są jednak nie tylko kwestie organizacyjne. Na ochronę zabytków brakuje po prostu pieniędzy. Ministerstwo ma na te cele do podziału 80 mln zł. Wniosków na dofinansowanie prac konserwatorskich wpłynęło na sumę 670 mln zł. MKiDN będzie zabiegać o podwojenia tej kwoty w 2017 r. Nie zaspokoi to wszystkich potrzeb, ale zdaniem Magdaleny Gawin będzie to już odczuwalna poprawa.

Ustalanie budżetów wojewódzkich konserwatorów zabytków należy do uprawnień wojewodów. Oni też dokonują bieżącej analizy i aktualizują budżety. Przy czym każdy wojewoda ustala budżet według własnych kryteriów.

Stąd też wojewódzcy konserwatorzy zabytków dysponują bardzo różnymi budżetami. Wielkość ich zależy praktycznie od tego jakie wojewódzki konserwator ma układy z wojewodą. W województwie podkarpackim wojewódzki konserwator zabytków dysponuje kwota 10 milionów zł na wspieranie prac konserwatorskich (przy liczbie 3,5 tys. zabytków wpisanych do rejestru). W woj. mazowieckim ta kwota to 400 tys. (przy liczbie zabytków 7,5 tys.). Jak więc widać kwota jaką wojewoda zechce przeznaczyć w swoim budżecie na konserwację zabytków nie jest zależna ani od liczby obiektów zabytkowych na jego terenie.

Ma to oczywiście wpływ na stan polskich zabytków, który jest generalnie zły. Jak podkreśliła wiceminister Gawin, znaczna część zabytkowej architektury świeckiej popadła w ruinę po roku 1989. W dużym stopniu wpływa na to brak należytego nadzoru urzędów konserwatorskich.

- Komisja kultury od kilku lat postulowała by wojewódzki urzędy konserwatorskie podlegały wyłącznie Generalnemu Konserwatorowi Zabytków. Prawdą jest, że przez osiem minionych lat był to postulat, który się stale pojawiał w dyskusjach ale nie był realizowany. Również kolejni ministrowie kultury widzieli mankamenty rozwiązania, które w tej chwili obowiązuje – stwierdziła podczas posiedzenia połączonych komisji posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO.

Cały artykuł i rozmowę z minister Gawin czytaj tutaj.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU