Kurator oświaty, NIK, RIO, CBA, SKO: Samorządy pod nadzorem?

  • Agnieszka Widera
  • 22-02-2016
  • drukuj
• Nowelizacja ustawy o systemie oświaty dała większe kompetencje kuratorom oświaty. Ich prawo weta może mocno skomplikować oświatowe decyzje samorządowców. Czy PiS pójdzie dalej?
• Poseł Arkadiusz Czartoryski podkreśla, że instytucjom kontroli takim jak NIK czy RIO przydałyby się narzędzia do karania JST, w których stwierdzono nieprawidłowości.
• Z kolei socjolog przestrzega polityków przed pokusą wykorzystywania instytucji kontroli jako elementu sporu politycznego.

Nowelizacja ustawy o systemie oświaty wzmocniła kompetencje kuratorów oświaty. Przywrócona została kontrola kuratorów oświaty nad działaniami samorządów w kształtowaniu sieci szkół i przedszkoli. Ustalenie przez radę gminy sieci publicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych i innych form wychowania przedszkolnego będzie możliwe po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty.

Także decyzja o likwidacji lub przekształceniu przedszkola, szkoły lub placówki prowadzonej przez samorząd będzie zależała od uzyskania pozytywnej opinii organu sprawującego nadzór pedagogiczny. Zmianie ulega też sposób wyboru kuratora. Teraz będzie on powoływany i odwoływany przez ministra edukacji narodowej w drodze konkursu ogłoszonego przez wojewodę. Z kolei wicekuratorzy oświaty będą powoływani również przez szefa resortu edukacji, tyle że na wniosek kuratora i po zasięgnięciu opinii wojewody.

– To bardzo potrzebne zmiany. Chodzi o to, by ograniczyć rolę samorządów w decydowaniu o oświacie, ponieważ nad dobro dzieci przedkładają interes ekonomiczny – mówiła w jednym z wywiadów Barbara Nowak, krakowska radna PiS.

Pokusa kuratora

Zdaniem Jarosława Flisa, PiS nie przewidziało wszystkich konsekwencji takich zmian.

– Sytuacja, w której jeden podmiot może blokować decyzje innego i wpływać na kształt jego budżetu, budzi wątpliwości, to raz – mówi Jarosław Flis, socjolog, publicysta i komentator polityczny. – Dwa – zostaje pytanie, czy rząd, kuratorzy chcą brać odpowiedzialność za to, które szkoły są likwidowane? Kuratorzy mogą spodziewać się teraz albo zarzutów władz samorządowych, którym zablokowały decyzje, o to, że zabraknie pieniędzy na inne sprawy w JST, albo pielgrzymek niezadowolonych z pomysłu likwidacji tej czy innej szkoły – wymienia ekspert.

Jego zdaniem istnieje też obawa o nadużycia, szczególnie w okresie przedwyborczym.

– Zawsze z tyłu głowy trzeba mieć świadomość tego, że władza może być nadużywana. Tym bardziej ze szczególną ostrożnością powinny być dokonywane wszelkie zmiany wobec instytucji, których walka o władzę może dotyczyć – kontynuuje socjolog. – W przypadku kuratorów prawo weta może być pokusą. Zobaczymy, jak z tego prawa kuratorzy będą korzystać, gdy likwidować szkołę będą chcieli włodarze z partii rządzącej, a jak – gdy z opozycji.

Wojewoda – marszałek. Może iskrzyć

Czy za wzmocnieniem roli kuratorów pójdą inne zmiany w instytucjach sprawujących większy lub mniejszy nadzór nad jednostkami samorządu terytorialnego lub przeprowadzających kontrole w różnych obszarach funkcjonowania JST i samorządowych spółek?

– Opierając się na wypowiedziach polityków PiS, można wszędzie spodziewać się zwiększenia nadzoru i kontroli – komentuje krótko politolog Ryszard Markowski.

Eksperci zaznaczają jednak, że póki co mamy, do czynienia z wymianą ekip. W województwach po wyborach parlamentarnych zmienili się wojewodowie, którzy stanowią mi.n. organ nadzoru nad jednostkami samorządu terytorialnego i ich związków pod względem legalności.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Popieram w całej rozciągłości Pana Bogdana Sitnickiego, między innymi dla tego, że znam Stryków i tamtejszych mongoloidów z tak zwanego samorządu miasta i gminy. Zaś "uczonemu" panu Jarosławowi Flisowi - pseudo komentatorowi i "jasnowidzowi", powiem tyle: Panie Flis, czy dzięki t...emu, że popiera pan kombinatorów i cwaniaków z pod szyldu POkrętaczy, rozum Mu odebrało ? Czy tak szybko zapomniał pan, że w Polsce, wszelakiej maści oszustów, złodziei i łapówkarzy trzeba nie tylko złapać za rękę ale i za mordę ? Nie widzi pan, że niektórzy prezydenci miast, burmistrzowie i wójtowie, mają wyroki sądowe za korupcję, nepotyzm i inne niegodne czyny a nadal sprawują swoje funkcje i biorą za to pieniądze z naszych podatków ? Są nawet strażnicy miejsko-gminni, którzy są po wyrokach, zawieszeni w czynnościach ale nie muszą przychodzić na służbę tylko po wypłatę ? Czy nie czas z tym bur... już skończyć i tak zwane samorządy objąć ścisłym nadzorem przez NIK i CBA ? Regionalne Izby Obrachunkowe mają takie obowiązki ustawowe aby kontrolować samorządy ale niczego do tej pory nie wykryli, bo są nieudolni i płochliwi a także zależni od swoich szefów, którzy są kolesiami wymienionych wyżej urzędników i radnych. Niech pan wypije szklankę wody, to może przestanie tak bzdurnie komentować porządki, jakie wreszcie w tym Kraju, rozpoczyna Prawo i Sprawiedliwość. Chyba, że chce pan zapisać się do KOD-u. Tam przyjmują wszelkiej maści półgłówków. rozwiń

antykodzista, 2016-03-03 12:53:51 odpowiedz

Do Bogdan Sitnicki: Masz Pan rację, to są samo-rządzący.

podpisałem, 2016-02-23 23:41:36 odpowiedz

Samorządy to gniazda nepotyzmu - rządzą bez skrupułów mieniem nie swoim! ..... i zagarniają do siebie! Mają ochronę przed obywatelem, miast mu służyć. W Strykowie wyproszono mnie z Komisji Rewizyjnej uzasadniając to tym, że będą rozpatrywać moją sprawę. Gdy poszedłem do biura radców prawnych w budy...nku urzędu i powiedziałem, że wstęp jest ustawowo wolny, a mnie wyproszono, radcy zapytali z oburzeniem: a kim pan w ogóle jest? ...... bo, my tu jesteśmy dla pracowników urzędu. No i taki to jest twór pt. SAMORZĄD LOKALNY. O decyzjach dotyczących oświaty i kultury w Mieście-Gminie Stryków decydują wieśniacy od okolicznych chlewów i kurników pod przewodnictwem władcy nieomylnego, arbitralnego Andrzeja Jankowskiego. Jeden z nich powiedział mi tak: " ciekawie pan mówi panie Bogdanie, bardzo przepraszam, ale śpieszę się do swoich świnek". I tyle w temacie czy kurator w gminach jest potrzebny czy nie.
– Opierając się na wypowiedziach polityków PiS, można wszędzie spodziewać się zwiększenia nadzoru i kontroli – komentuje krótko politolog Ryszard Markowski.
rozwiń

Bogdan Sitnicki, 2016-02-22 14:58:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE