Łączenie gmin pozwoli oszczędzić 1 mld zł

1 mld zł oszczędności mogą przynieść proponowane samorządom nowe rozwiązania, które dotyczą m.in. dobrowolnego łączenia gmin czy powołania wspólnych centrów finansowych - powiedział w piątek szef resortu Administracji i Cyfryzacji Michał Boni.
Łączenie gmin pozwoli oszczędzić 1 mld zł

W Rynie koło Giżycka (woj. warmińsko-mazurskie) z udziałem ministra obraduje Konwent Wojewodów. Przedstawiciele administracji rządowej omówili m.in. o możliwości wykorzystania telewizji cyfrowej do przekazywania informacji o zagrożeniu kryzysowym.

W piątek podczas konferencji prasowej minister Boni powiedział, że proponowane przez MAC rozwiązania dadzą samorządom możliwości racjonalnego wydatkowania pieniędzy.

Czytaj też: Łączenie gmin - kto zachowa, a kto straci stołek?

"Przygotowaliśmy ustawę, która da większą swobodę działania samorządom. W ciągu trzech tygodni Komitet Stały Rady Ministrów i Rada Ministrów będą pracowały nad tą ustawą. (...) Zapisy tej ustawy to poszukiwanie takich rozwiązań, by poprzez zdjęcie gorsetu prawno-organizacyjnego (...) samorządy mogły działać sprawniej oszczędzając pieniądze, a te zaoszczędzone pieniądze wykorzystywać realizując zadania" - powiedział Boni.

Chodzi o proponowane przez MAC zmiany dotyczące m.in. dobrowolnego łączenia sąsiednich gmin w zamian za większe wsparcie finansowe z budżetu państwa, tworzenia związków gminno-powiatowych, możliwości tworzenia wspólnej jednostki do obsługi finansowej i kadrowej dla wielu samorządów.

Według Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji połączenie małych gmin ma obniżyć koszty obsługi administracyjnej i zapewnić potencjał społeczno-gospodarczy.

Jak zapewnia resort proponowane rozwiązania, dotyczące funkcjonowania samorządów, mają przynieść samorządom w całym kraju oszczędności sięgające 1 mld zł, a nie obniżyć jakość usług świadczonych przez gminy.

W ubiegłym miesiącu samorządowcy z Warmii i Mazur napisali list do ministra finansów Jacka Rostowskiego, skarżąc się na zbyt małe dotacje od rządu na zadania zlecone.

W liście Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich wskazał, że analiza danych zebranych z 95 na 112 gmin w regionie dowodzi, iż na zadania zlecone m.in. na prowadzenie urzędów stanu cywilnego, sprawy związane z ewidencją ludności, obronę cywilną i pracę wydziałów kryzysowych, samorządy dostają średnio od rządu 51 proc. faktycznie ponoszonych wydatków. Resztę samorządy muszą dokładać z własnych budżetów.

Jak podkreślili w liście samorządowcy, jeśli ta sytuacja będzie nadal się utrzymywać to rozważają oni skrócenie pracy urzędów stanu cywilnego czy wydziałów ewidencji ludności, a nawet pozwanie Skarbu Państwa do sądu. Jak podała w piątek PAP przewodnicząca Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich Marzena Suprymowicz do dziś samorządowcy nie otrzymali odpowiedzi na list.

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

Moim zdaniem im niej urzedników i księży, tym w Polsce będzie lepiej.
Mi ososbiście marzy się taka Polska, w której urzędnicy będa chcieli pomóc
obywatelom poprostu szybko i sprawnie załatwić ich sprawy,nie będzie takich
watażków jak Rydzyk, a księża nie będa mieć tyle pienied
...zy i będa żyć skromnie i
co najważniejsze nie będzie ich tylu.
rozwiń

gonzo, 2013-12-08 17:26:46 odpowiedz

Ludzie nie dajmy sobie odebrać tej reprezentacji (rady gminy), która jest przez nas wybierana i przez nas kontrolowana. Dziś to co nasza rada postanowi, to jest realizowane i to jest ta prawdziwa samorządność. Po połączniu z miastem nasi radni (którzy podobno mają dalej działać w ramach rady miejski...ej) nie będą już mieli decydującego wpływu na to co będzie się u nas (w gminie) działo. Proponowane scalanie jednostek administracji jest niczym innym jak tylko zamachem na naszą lokalną suwerenność. Wielostopniowy podział administracyjny (województwa, powiaty, gminy) jest naszą ostatnią obroną przed zalewem trucizny (polityki prozadłużeniowej = uwielbienia dla UE) z Warszawy. Pieniądze obiecywane przez Ministra w zamian za scalenie urzędów, to przysłowiowe srebrniki. Są takie rzeczy (wolność, suwerenność, honor ...), których sprzedawać nie należy! rozwiń

Jarosław Steliga , 2013-12-07 23:07:09 odpowiedz

Rzeczywiście, w wielu przypadkach gminy potworzone są bez sensu. I tak nie ma sensu oddzielanie miasta jako odrębnej gminy od gminy wiejskiej, położonej wokół tego miasta (i mającej zwykle siedzibę w tym właśnie mieście) - jak np. jest w Wejherowie (gmina miejska z prezydentem oraz wiejska - z wójte...m mającym siedzibę oczywiście w Wejherowie). W sumie, to gminę powinno stanowić miasto (pytanie, czy każde - na pewno większość) z leżącymi w jego naturalnej okolicy wioskami i innymi formami osadnictwa. rozwiń

krzyciel, 2013-05-20 14:19:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE