Likwidacja wydziałów rodzinnych nie dojdzie do skutku

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zapewnił w poniedziałek, iż nie zapadła żadna decyzja, ani nie jest przygotowywane rozwiązanie zakładające likwidację wydziałów ds. rodzinnych i nieletnich w sądach rejonowych.

- Absolutnie nie ma żadnej decyzji, nie tylko podjętej, ale nawet przygotowywanej, dotyczącej likwidacji wydziałów rodzinnych. Jedyne czym się zajmujemy w ministerstwie, to jak te wydziały mają lepiej i skutecznie działać. Wśród tych zmian nie ma propozycji likwidacji - powiedział minister dziennikarzom.

Zmiany w strukturze organizacyjnej sądów zakłada będący na etapie konsultacji ministerialny projekt nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych. Przewiduje on, że w sądach rejonowych i okręgowych będą obligatoryjnie funkcjonować jedynie wydziały: karne i cywilne. Te ostatnie miałby przejąć m.in. sprawy rodzinne. Według projektu nie jest jednak wykluczone istnienie innych wydziałów, jeśli będzie to uzasadnione wpływem spraw. Projekt dotyczy także m.in. kwestii nadzoru nad sądami, ich administracji oraz okresowych ocen sędziów. Pomysły te są krytykowane przez część środowiska sędziowskiego.

W ubiegłym tygodniu rzecznik praw dziecka Marek Michalak w liście skierowanym do Kwiatkowskiego zauważył, iż zmiany - jeśli zostaną wprowadzone - mogą wpłynąć negatywnie na zapewnienie "specjalnego standardu ochrony praw dziecka, w tym prawa do właściwego, kompetentnego i powołanego przez ustawę sądu".

Minister sprawiedliwości zaznaczył w poniedziałek, iż we wstępnym projekcie nowelizacji jest przewidziane, że w poszczególnych sądach mogą być takie wydziały. Mogą być, a należy to rozumieć, że tam gdzie są, tam pozostaną i będą funkcjonować - powiedział Kwiatkowski.

Według obecnych przepisów sąd rejonowy dzieli się na wydziały: cywilny, karny, rodzinny i nieletnich, pracy i ksiąg wieczystych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE