Łódzkie z nadwyżką finansową. Sejmik przyjął budżet na 2017 rok

• Radni sejmiku województwa łódzkiego uchwalili we wtorek (20 grudnia) budżet na 2017 rok.
• Dochody województwa mają wynieść ponad 846 mln zł, wydatki ponad 792 mln zł.
• Po raz kolejny zakłada on nadwyżkę finansową - ponad 54 mln zł ma być w całości przeznaczona na spłatę kredytów.
Łódzkie z nadwyżką finansową. Sejmik przyjął budżet na 2017 rok
Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego, zaprezentował główne założenia budżetu na przyszły rok. (fot. lodzkie.pl)

Za przyjęciem budżetu głosowało 19 radnych koalicji PO-PSL. Przeciwko było 12 radnych z klubu PiS i jeden z SLD.

Marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień zwraca uwagę, że dzięki spłacie części kredytów wskaźnik zadłużenia województwa w przyszłym roku osiągnie 32,5 proc. i wyniesie 275 mln zł. Przypomina, że jeszcze cztery lata temu zadłużenie województwa wynosiło 450 mln zł.

Jeszcze przed rozpoczęciem sesji radni PiS zapowiedzieli, że będą głosować przeciwko przyjęciu budżetu. Ich zdaniem zbyt duże kwoty przeznacza się m.in. na administrację czy promocję. To jest - jak mówili - budżet nieinwestycyjny, słaby i bardzo zachowawczy. Jest też źle skonstruowany, bo w poszczególnych działach widać braki finansowe.

Jak mówił szef klubu radnych PiS Piotr Adamczyk, ta zła konstrukcja budżetu wynika ze złego zarządzania z lat wcześniejszych. "Dochody, które warunkują późniejsze wydatki, tworzą się na podstawie tego, jakie warunki stwarza między innymi marszałek województwa dla mieszkańców, przedsiębiorców, którzy później płacą podatki. Tu tkwi problem, który później przekłada się na problemy związane z wydatkami w poszczególnych działach" - powiedział.

Budżetu bronił przewodniczący klubu radnych PO Tomasz Piotrowski. Według niego jest to budżet ostrożny, zrównoważony, dla którego największym priorytetem jest nowa perspektywa europejska. "Dziś najważniejsze jest, aby te unijne pieniądze dobrze wydać, żeby konkursy jak najszybciej rozstrzygnąć, bo jest to perspektywa, która startuje najpóźniej w historii wszystkich perspektyw europejskich. Tym bardziej musimy się zmobilizować" - powiedział.

Z kolei przewodniczący sejmiku Marek Mazur (PSL) przypomniał, że zaciągnięte wcześniej zobowiązania finansowe, które szły na rozwój gospodarczy regionu, "dziś muszą być realizowane".

Czytaj też: Opolskie w nowy rok z większymi wpływami, ale i wydatkami

Przed wejściem na salę sejmiku, radni PO, PSL i radny SLD trzymali kartki z napisem "wolne media" i "legalny budżet". Jak tłumaczył Piotrowski, tym gestem i hasłem "legalny budżet" radni chcą pokazać, że to, co się dzieje w parlamencie, im się nie podoba, że głosowanie nad budżetem państwa było głosowaniem nielegalnym, musi zostać powtórzone. Solidaryzują się również z mieszkańcami, którzy wyszli na ulicę w proteście przeciwko temu głosowaniu, przeciwko ograniczeniu pracy dziennikarzy w Sejmie.

Według szefa klubu radnych PiS, który skomentował zachowanie radnych PO, PSL i radnego SLD, "jeśli ktoś nie umie mówić merytorycznie, nie ma pojęcia o budżecie, nie chce rozmawiać o sprawach, które bezpośrednio dotyczą mieszkańców, to idzie w kierunku polityki, tym razem w kierunku polityki centralnej".

Największym wydatkiem w budżecie Łódzkiego będzie ponad 307 mln zł na transport. Kolejne miejsca zajmują: administracja i e-administracja - 153 mln zł, kultura i ochrona dziedzictwa narodowego - 86 mln zł, rolnictwo i łowiectwo - 45 mln zł, oświata i wychowanie - 40 mln zł, pomoc społeczna - 40 mln zł, ochrona zdrowia - 12 mln zł, kultura fizyczna - 9 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU