Lublin: Prezydent miasta uzyskał absolutorium z wykonania budżetu

Rada Lublina zatwierdziła sprawozdanie z wykonania budżetu za 2016 r. i udzieliła prezydentowi miasta, Krzysztofowi Żukowi (PO), absolutorium. Za udzieleniem absolutorium głosowało 16 radnych; przeciw było 15.
Lublin: Prezydent miasta uzyskał absolutorium z wykonania budżetu
Krzysztof Żuk (fot.lublin.pl)

• Najwięcej pieniędzy wydanych zostało na oświatę - 640,8 mln zł, w tym ze środków własnych miasta - 109,5 mln zł.

• Pomoc społeczna i ochrona zdrowia kosztowały 416,8 mln zł, a na kulturę przeznaczono 72,9 mln zł. Wydatki majątkowe, obejmujące inwestycje, wyniosły 217 mln zł.

Obsługa długu pochłonęła 28,3 mln zł.

Popierający prezydenta radni klubów PO i Wspólny Lublin podkreślali w dyskusji, że ubiegłoroczny budżet Lublina był prorozwojowy, stabilny, a jego główne cele zostały osiągnięte. "Jak co roku nie mamy wątpliwości o legalności i prawidłowości wykonania budżetu" - powiedział przewodniczący klubu radnych PO Jan Madejek.

Radni PiS, którzy głosowali przeciwko absolutorium, podnosili m.in. brak współpracy z opozycją przy konstruowaniu budżetu, rosnące zadłużenie miasta, niskie nakłady na mieszkania komunalne.

"Od 2011 r. zadłużenie miasta wzrosło o 640 mln zł i wyniosło w ubiegłym roku 1 mld 275 mln zł. Naszym zdaniem jest to zadłużenie wysokie. W przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi 3.745 zł" - powiedział przewodniczący klubu PiS Tomasz Pitucha.

"Rządowy program Rodzina 500 plus poprawił stan finansów miasta, spowodował wzrost dochodów budżetu o 131 mln zł. To wpłynęło na relację długu w stosunku do osiągniętych dochodów. To był niespodziewany bonus dla miasta" - dodał Pitucha.

Jarosław Drozd (PiS) zwrócił uwagę na bardzo małe nakłady na infrastrukturę mieszkaniową. "Na mieszkania komunalne złożonych jest blisko 5 tys. wniosków, ci ludzie czekają. Miasto ma ponad 700 budynków, które powinniśmy remontować, a na remonty domów w ubiegłym roku wydano zaledwie 1,6 mln zł" - powiedział Drozd.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk podkreślił, że miasto realizuje duży program inwestycyjny, który wymaga sięgania po kredyty. "Od kilku lat realizujemy ambitny program rozwoju. Oznacza to inwestycje na poziomie już blisko 5 mld zł. Każde 1 tys. zł zadłużenia przysparza nam około 3 tys. zł środków europejskich. Nie jesteśmy w stanie bez środków zwrotnego finansowania prowadzić inwestycji w tak szybkim tempie, którego oczekują mieszkańcy" - powiedział Żuk.

Prezydent zaznaczył, że w ubiegłym roku prowadzone były prace związane z modernizacją newralgicznych skrzyżowań i tras komunikacyjnych. "Mamy przed sobą jeszcze ostatni skok inwestycyjny, żeby można było ułatwić poruszanie się samochodem po Lublinie. Robimy to konsekwentnie" - dodał.

"Ze wszystkich największych miast zrzeszonych w Unii Metropolii mamy najniższe koszty finansowe. Proszę się nie obawiać o utratę płynności, nadmierne zadłużenie" - zapewnił Żuk.

Dochody budżetu Lublina wyniosły w ubiegłym roku 1 mld 833 mln zł, wydatki - 1 mld 846 mln zł, a deficyt - 13 mln zł. Środków europejskich pozyskano 78 mln zł.

Najwięcej pieniędzy wydanych zostało na oświatę - 640,8 mln zł, w tym ze środków własnych miasta - 109,5 mln zł. Pomoc społeczna i ochrona zdrowia kosztowały 416,8 mln zł, a na kulturę przeznaczono 72,9 mln zł. Wydatki majątkowe, obejmujące inwestycje, wyniosły 217 mln zł. Obsługa długu pochłonęła 28,3 mln zł.

W ubiegłym roku prowadzone były m.in. prace przy budowie wielopoziomowego skrzyżowania Al. Solidarności i Al. Sikorskiego, nowego mostu na rzece Bystrzycy i modernizacji ul. Muzycznej, ułatwiających dojazd ze śródmieścia do nowego stadionu i dworca PKP, rewitalizacji Placu Litewskiego w centrum miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU