PARTNER PORTALU
  • BGK

Ludwik Węgrzyn, Związek Powiatów Polskich: My jesteśmy chłopcy do bicia i do roboty

  • Bartosz Dyląg    30 stycznia 2018 - 06:00
Ludwik Węgrzyn, Związek Powiatów Polskich: My jesteśmy chłopcy do bicia i do roboty
Starosta bocheński, prezes Związku Powiatów Polskich Ludwik Węgrzyn. (Fot. ZPP)

- Kilkadziesiąt szpitali ma ogromne problemy, na pograniczu zamknięcia, z powodu braku kadry. Mamy też uwagi co do sieci szpitali, ale – mówię to z ogromnym żalem – nikt z resortu zdrowia nie znalazł godziny, by przyjść na spotkanie. To pogarda dla samorządu - mówi starosta bocheński, prezes Związku Powiatów Polskich Ludwik Węgrzyn.




  • W opinii Ludwika Węgrzyna powołanie Pełnomocnika Rządu do spraw Współpracy z Samorządem nie ma sensu, skoro nie działa jak należy Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego.
  • Dodaje, że osoby, które postulują likwidację powiatów, nie wiedzą, jakie zadania realizują te jednostki.
  • Prezes ZPP mówi także trudnej sytuacji szpitali powiatowych i o braku zrozumienia ze strony ministerstwa zdrowia.

 

Był pan zaskoczony podpisem prezydenta Andrzeja Dudy pod nowelizacją ordynacji wyborczej?

Starosta bocheński, prezes Związku Powiatów Polskich Ludwik Węgrzyn: Byłem.

Czego pan się w takim razie spodziewał?

- Spodziewałem się, że pan prezydent doprowadzi do normalności.

Co to znaczy normalność w dzisiejszej rzeczywistości?

- Chodzi mi o umocnienie organów istniejącego samorządu i nieupaństwawianie wyborów samorządowych. Bo na podstawie nowych przepisów przewagę zyskuje minister właściwy ds. administracji. My jesteśmy chłopcy do bicia i do roboty.

Nie do końca wiem, jak rozstrzygnięto temat technicznej strony głosowania, myślę o możliwości stawiania znaku graficznego. Moim zdaniem dotychczasowe propozycje były jednoznaczne, w kratce trzeba było postawić krzyżyk. Być może nie będzie miało to znaczenia, zobaczymy po wyborach.

Samorządy realizują dzisiaj interesy partii centralnych?

- Patrzę przez strukturę starostów skupionych w Związku Powiatów Polskich: największą liczbę posiadają komitety wyborcze wyborców, które nie były wprost szyldem partyjnym. Partie polityczne są widoczne w dużym zakresie: PSL ma 154 starostów, PO 98, PiS 31, ale cała reszta do 314 to lokalne komitety wyborcze.

Te komitety mogły być jednak ściśle związane z partiami. Co by było wtedy?

- Na to nie umiem odpowiedzieć. Ale w przypadku komitetów wprowadziłbym poprawkę. Komitet wyborczy powinien przynajmniej rok prowadzić działalność przed wyborami. Chodzi o to, by nie powstawały one kilka dni przed wyborami.

Czyli mogło być jeszcze gorzej. Pojawiały się pomysły, by tylko partie polityczne miały prawo zgłaszać listy kandydatów.

- Wówczas obywatelskość i społeczne działanie samorządów poszłoby do kosza.

Został powołany Pełnomocnik Rządu do spraw Współpracy z Samorządem. Jest nim wiceminister MSWiA.

- Mamy już ustawowy organ zajmujący się współpracą na linii rząd-samorządy, czyli Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Wiemy jednak, że nie działa tak, jakbyście sobie tego życzyli...







×
KOMENTARZE (3)

  • Bogdan Sitnicki, 2018-01-30 13:58:10

    Pan Ludwik mówi: "w przypadku komitetów wprowadziłbym poprawkę. Komitet wyborczy powinien przynajmniej rok prowadzić działalność przed wyborami". Jaką działalność Panie Węgrzyn - proszę sprecyzować, abyśmy nie snuli swoich domysłów:)
  • Bogdan Sitnicki, 2018-01-30 10:21:09

    Pan Ludwik Węgrzyn mówi: Cyt.: "osoby, które postulują likwidację powiatów, nie wiedzą, jakie zadania realizują te jednostki". Zadania? Jakie zadania? Starostwo Powiatowe w Zgierzu k/Łodzi przeszkadza mi w życiu! Precz z tym siedliskiem partyjnym i nepotyzmem. Precz z napuszony...mi pawianami, którzy pchają się do władzy, a nie do pełnienia funkcji służebnej. Minister - to z łaciny służący.  rozwiń
  • obserwator1, 2018-01-30 08:36:01

    Ten pan pęłni tę funkcję chyba za karę. Przecież w każdej chwili może złożyć wypowiedzenie jak robią to lekarze. Na jego stanowisku można głosować jedynie nogami.