Ludzie skargi piszą do... NIK

  • AW/nik.gov.pl
  • 20-04-2011
  • drukuj
Rośnie liczba skarg przesyłanych do Najwyższej Izby Kontroli. Blisko jedna trzecia dotyczy działalności administracji publicznej.

W ubiegłym roku do Najwyzszej Izby Kontroli wpłyneło ponad pięć tysięcy skarg. Ich liczba rośnie z roku na roku - dla porównania, w 2006 r. do Izby skierowano niespełna cztery tysiące skarg.

Jak twierdza przedstawiciele NIK, pisma te są ważnym źródłem wiedzy o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu państwa. Mogą również stać się podstawą do podjęcia kontroli. W zeszłym roku wykorzystano w ten sposób 180 skarg, kolejnych 165 zakwalifikowano do późniejszego zbadania. Przeprowadzone kontrole ujawniły nieprawidłowości, których finansowe skutki Izba ocenia na ponad 336 mln zł.

W zeszłym roku najwięcej krytycznych uwag (blisko 1800 skarg) dotyczyło funkcjonowania organów i urzędów administracji publicznej. Obywatele wskazywali również często na nadużycia gospodarcze i marnotrawienie środków publicznych. Pozostała część skarg (45 proc.) dotyczyła funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, edukacji, nauki i kultury, gospodarki mieszkaniowej, komunikacji, rent i emerytur.

Autorami większości skarg i wniosków są zwykli obywatele. Nie brakuje jednak również zawiadomień ze strony przedstawicieli zakładów pracy, wspólnot mieszkaniowych i gmin. Sygnały o źle funkcjonujących mechanizmach w państwie płyną również od parlamentarzystów, eurodeputowanych, radnych oraz członków różnych związków i stowarzyszeń.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE