PARTNER PORTALU
  • BGK

Maciej Wąsik: Ustawa o jawności życia publicznego może wejść w życie w styczniu-lutym

  • PAP/JS    27 listopada 2017 - 23:24
Maciej Wąsik: Ustawa o jawności życia publicznego może wejść w życie w styczniu-lutym
Projekt zakłada też obowiązek prowadzenia jawnego ogłaszanego rejestru umów cywilnoprawnych m.in. jednostek sektora finansów publicznych (fot. pixabay.com)

Ustawa o jawności życia publicznego może wejść w życie w styczniu - lutym - ocenił na zakończenie drugiej tury konsultacji z organizacjami społecznymi zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik.




• Projekt ustawy o jawności życia publicznego przedstawili minister koordynator służb specjalnych i jego zastępca 23 października.

• Przewiduje on przede wszystkim stworzenie jawnego rejestru umów cywilnoprawnych w sektorze publicznym oraz nowy wzór jawnych i jednakowych dla wszystkich zobowiązanych oświadczeń majątkowych.

• Projekt zakłada też obowiązek prowadzenia jawnego ogłaszanego rejestru umów cywilnoprawnych m.in. jednostek sektora finansów publicznych.

W warszawskim Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbyło się dziewięciogodzinne drugie spotkanie konsultacyjne w sprawie projektu. Przedstawiciele organizacji społecznych i instytucji przedstawiali uwagi dotyczące nowej wersji tekstu projektu ustawy i każdego z jej trzynastu rozdziałów.

Wąsik pytany czy - skoro mamy koniec listopada - uda się utrzymać zapisany w ostatnim artykule obecnej wersji projektu termin wejścia w życie ustawy - 1 stycznia 2018 r. przyznał, że realniejsze są styczeń-luty przyszłego roku.

Zapowiedział podczas spotkania, że po opracowaniu uwag nowy tekst przygotowywanego projektu pojawi się na stronach RCL najprawdopodobniej za tydzień.

Wąsik powiedział, że nastąpiła zmiana w sprawie oświadczeń majątkowych, które w pierwotnym tekście miały być co do zasady jawne dla wszystkich, oprócz funkcjonariuszy służb specjalnych.

Zapowiedział, że nie zmieni się katalog osób nimi objętych, ale upublicznione w Biuletynie Informacji Publicznej będą tylko niektóre z nich. Będzie to - jak zapowiedział - obecna grupa osób i funkcji, które już teraz są zobowiązane do ujawniania oświadczeń, powiększona o kadrę kierowniczą, osoby wydające decyzje administracyjne i osoby na kilku newralgicznych funkcjach.

Dodał, że obowiązek składania oświadczeń - tak jak zakładano - obejmie np. lekarzy orzeczników ZUS, ale te dokumenty nie będą jawne. "Rozmawiałem z lekarzami-orzecznikami, rozmawiałem z ministrem koordynatorem służb specjalnych Mariuszem Kamińskim - oni będą składać oświadczenia, ale nie będą one obowiązkowo publikowane" - powiedział Wąsik.

Najwięcej uwag dotyczyło wpisanego do projektu prawa domagania się oświadczenia majątkowego od każdego urzędnika publicznego. Według organizacji pozarządowych takie rozwiązanie bez ustawowego wskazania w jakich warunkach można z tego prawa korzystać, w związku z jakim rodzajem spraw nie jest zgodne z prawem i konstytucją.

Przedstawiciele organizacji i instytucji krytykowali też projektowane zapisy o sygnalistach, jako zbyt ograniczone i wypaczające to, czym są sygnaliści w rozumieniu międzynarodowym. Wąsik zaznaczył jednak, że po raz pierwszy taka instytucja ma szansę zaistnieć w polskim prawie. Podziękował za przekazany mu przez Fundację Batorego obywatelski projekt ustawy o sygnalistach

Uczestnicy konsultacji omawiali wersję projektu, która pojawiła się po pierwszym spotkaniu - na początku listopada. Wówczas Wąsik zapowiedział zawężenie projektu. W poniedziałek przychylił się m.in. do propozycji zmiany w definicji sygnalisty - zostanie ona rozszerzona o osoby ze służb mundurowych.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • obywatel, 2017-11-28 11:45:48

    Dlaczego jedne oświadczenia mają być publikowane a inne nie.? Zostając radnym narobiłem sobie kłopotu poprzez ujawnienie swojego majątku rzeszy sąsiadów i znajomych. Drugi raz już nie będę kandydował bo nikt nie przyjmuje do wiadomości, że ciężko pracowałem na swój dorobek a opinia jest "ten t...o się nachapał" Oświadczenia majątkowe powinny być dostępne wyłącznie dla służb antykorupcyjnych a nie dla całej gawiedzi. Jeżeli lekarze mogą być zwolnieni z publikowania oświadczeń to wszyscy obywatele równi wobec prawa powinni być tak samo traktowani . Albo jest dostęp do publikowanych oświadczeń wszystkich zobowiązanych albo ma dostęp tylko spec służba.  rozwiń