Majątki radnych: burza w szklance wody?

  • RAF/JL/Dziennik Gazeta Prawna
  • 17-08-2010
  • drukuj
Związek Gmin Wiejskich RP miał zaproponować utajnienie majątków radnych. Pitera już odpowiedziała: po moim trupie! Pytanie czy w ogóle był taki projekt, czy prasa po prostu strzeliła gafę?
Majątki radnych: burza w szklance wody?

Samorządowcy chcieliby utajnić oświadczenia majątkowe wszystkich radnych - tak napisał 16 lipca „Dziennik Gazeta Prawna”.  Nowe rozwiązania w miałyby wejść w życie jeszcze jesienią.

Już dzień później okzało się jednak, że Związek Gmin Wiejskich RP (który się o to posądza) nigdy nie postulował zniesienia obowiązku składania oświadczeń majątkowych. Projekt dotyczył jedynie nie publikowania oświadczeń majątkowych radnych za wyjątkiem Przewodniczącego Gminy/Sejmiku w Biuletynie Informacji Publicznej. Jednak każdy zainteresowany mógłby zapoznać się z tym oświadczeniem ale po złożeniu wniosku o jego udostępnienie w ramach informacji publicznej.

Oto pełne uzasadnienie do projektu ustawy o zmianie ustaw o samorządzie gminnym, o samorządzie powiatowym i o samorządzie województwa, którego kształt zaproponował związek gmin. 

 

"Celem przedłożonego projektu jest zwiększenie zainteresowania uczestnictwem w życiu publicznym osób, które odniosły sukces zawodowy. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami na wszystkich szczeblach samorządu radni są zobowiązani do corocznego składania  oświadczenia majątkowego zawierającego informacje o:  

 

1) zasobach pieniężnych, nieruchomościach, udziałach i akcjach w spółkach handlowych oraz o nabyciu od Skarbu Państwa, innej państwowej osoby prawnej, jednostek samorządu terytorialnego, ich związków lub od komunalnej osoby prawnej mienia, które podlegało zbyciu w drodze przetargu, a także dane o prowadzeniu działalności gospodarczej oraz dotyczące zajmowania stanowisk w spółkach handlowych;

 

2) dochodach osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub zajęć, z podaniem kwot uzyskiwanych z każdego tytułu;

 

3) mieniu ruchomym o wartości powyżej 10.000 złotych;

 

4) zobowiązaniach pieniężnych o wartości powyżej 10.000 złotych, w tym zaciągniętych kredytach i pożyczkach oraz warunkach, na jakich zostały udzielone.

 

Praktycznie całość oświadczenia majątkowego jest jawna (wyjątkiem są: adres zamieszkania składającego i określenie miejsca położenia nieruchomości) i podlega udostępnieniu w Biuletynie Informacji Publicznej.

Nie podejmując polemiki z całym obecnie obowiązującym systemem przepisów antykorupcyjnych (których skuteczność jest skądinąd co najmniej wątpliwa), wskazać należy, że ich zastosowanie do radnych wywiera negatywny wpływ na aktywność na polu samorządowym osób, które osiągnęły sukces zawodowy. W czasach gospodarki rynkowej sukces zawodowy przekłada się bowiem zazwyczaj na sukces finansowy; sukces, którego skalę należy w pełni pokazać uzyskując mandat radnego. Ze względów bezpieczeństwa nie zawsze jest to wskazane. W efekcie tego obecny system promuje – zwłaszcza w odniesieniu do małych i średnich gmin – kandydowanie na radnych osób nie mających żadnych obiekcji przed ujawnieniem swojego majątku. Brak obiekcji jest często wynikiem braku jakiegokolwiek majątku; w takim jednak wypadku warto jest zastanowić się nad zdolnością takich osób do właściwego zarządzania mieniem publicznym.

 

Poszukując nowego punktu równowagi między przejrzystością życia publicznego, a bezpieczeństwem osób w nim uczestniczących przedkładany projekt proponuje znieść obowiązek publikowania oświadczeń majątkowych radnych w Biuletynie Informacji Publicznej (z wyjątkiem dla przewodniczącego rady/sejmiku, którego to oświadczenie byłoby publikowane). Zmiana ta zabezpiecza przed niekontrolowanym pozyskiwaniem informacji o majątku radnych. Projekt jednocześnie nie zmienia jawnego charakteru oświadczeń; będą one dalej dostępne jako informacja publiczna, jednakże po złożeniu wniosku o jej udostępnienie. Dzięki temu możliwe będzie ustalenie listy osób zasięgających informacje o majątku konkretnego radnego.

 

Przedkładany projekt nie wywiera skutków gospodarczych, prawnych i finansowych. Wywiera natomiast pozytywne skutki społeczne, dzięki zwiększeniu chęci aktywnego uczestnictwa w życiu samorządowym przez osoby, które osiągnęły sukces zawodowy.

 

Projekt ustawy nie pociąga za sobą obciążenia dla budżetu państwa. Obciążenia budżetów jednostek samorządu terytorialnego związane z wnioskowym trybem pozyskiwania informacji o oświadczeniach majątkowych radnych są znikomo małe.

 

Projektowane zmiany nie wymagają wydania nowych aktów wykonawczych, ani też nowelizacji aktów już wydanych. Przedmiot projektowanej regulacji nie jest objęty prawem Unii Europejskiej".

 

Czyżby "DGP" popełniła jednak gafę? 

 

Gazeta dziś się tłumaczy, że podczas obrad komisji Przyjazne Państwo związek ujawnił, że tak naprawdę jego pomysły sięgały dalej. Tajne miały być majątki nie tylko radnych, ale wszystkich samorządowców, w tym także wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz przewodniczących rad gminnych, rad powiatowych i sejmików. - Z ostrożności, że taki wniosek może zostać odrzucony, związek ograniczył projekt tylko do radnych – wyjaśniał posłom z komisji Przyjazne Państwo Edward Trojanowski, jego sekretarz generalny.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Każdy obywatel wybierający radnego ,wójta, czy burmistrza musi być świadomy jakim prywatnym majątkiem kandydat dysponuje i z jakich jest ów majątek jest źródeł. Wiedza jest potrzebna nie po to, by bogactwa zazdrościć, lecz po to by wiedzieć przy rozliczeniu jego pracy ile ze społecznej dzialności ... stracił lub zyskał . rozwiń

justin231, 2010-08-17 13:36:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU