Małe, niesamodzielne gminy do likwidacji?

  • Bartosz Dyląg
  • 20-07-2015
  • drukuj
Trwa spór o sens utrzymywania małych JST. Czy gminy niesamodzielne finansowo nie mają racji bytu? A może pod uwagę powinniśmy brać także czynniki społeczne i kulturowe?
Małe, niesamodzielne gminy do likwidacji?
Gmina wiejska Żołynia na Podkarpaciu liczy 6,7 tys. osób. Fot. Zolynia.pl

Z niemal 2,5 tys. gmin w kraju, 621 jednostek liczy mniej niż 5 tysięcy mieszkańców. To aż 25 proc. ogółu wszystkich gmin w Polsce. Dodatkowe 976 ma mniej niż 10 tysięcy mieszkańców, a tylko 237 skupia więcej niż 25 tysięcy obywateli. Rośnie liczba gmin z liczbą mieszkańców mniejszą niż 2500 osób. Najmniejsza polska gmina – Krynica Morska – na koniec grudnia liczyła 1335 mieszkańców, największa – Warszawa – prawie 2 miliony.

Gminy według liczby mieszkańców (źródło: Kartografia Ekstremalna).

11401392_398885460297310_4829628459786993198_n.jpg
11401392_398885460297310_4829628459786993198_n.jpg

Mateusz Chołodecki, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UAM w Poznaniu, dodaje, że w Polsce mamy 1563 gminy wiejskie, a miejsko-wiejskich jedynie 611. – Nie mówimy więc o żadnym marginesie – podkreśla Mateusz Chołodecki.

Co ósma złotówka na utrzymanie urzędu gminy

Szymon Pifczyk z Kartografii Ekstremalnej podaje przykład małej gminy Dubicze Cerkiewne w województwie podlaskim, gdzie w ubiegłym roku urodziło się tylko jedno dziecko. Jeszcze 10 lat temu gmina liczyła niemal 2 tys. mieszkańców, dziś mieszka tam zaledwie 1,6 tys. mieszkańców.

– Według mnie to ogromne marnotrawstwo pieniędzy. Urząd gminy w Dubiczach Cerkiewnych musi przecież zajmować się tymi samymi sprawami, co urząd miasta w 78-tysięcznym Piasecznie, największej w kraju gminie niebędącej miastem na prawach powiatu – mówi Szymon Pifczyk.

Czytaj też: 63 mld zł – tyle może zabraknąć na inwestycje małym gminom

Urząd gminy w Dubiczach Cerkiewnych musi mieć wszystkie wydziały i referaty, zatrudniać co najmniej trzech pracowników opieki społecznej (wymóg ustawowy), mieć radę gminy, podstawówkę i gimnazjum.

– Łącznie w takim urzędzie pracuje co najmniej 100 osób, a co dopiero w całym sektorze publicznym? To wszystko na 1,6 tys. mieszkańców – dodaje Szymon Pifczyk.

Jeszcze gorzej proporcje te wyglądają, jeśli przeanalizuje się finanse Dubicz Cerkiewnych. Jak wylicza Pifczyk, zgodnie z uchwałą budżetową tej gminy, tamtejszy urząd gminy przeznacza na swoją działalność 1 021 428 zł; są to m.in. wynagrodzenia, materiały biurowe czy remonty budynków. Dochody gminy wyniosły w 2014 roku 8 036 591 zł, a więc na utrzymanie urzędu gminy Dubicze Cerkiewne wydają co ósmą złotówkę.

– Powstaje według mnie pytanie – jaki jest sens takich gmin? Jak gmina Dubicze Cerkiewne może się rozwijać albo konkurować z gminami, których budżety sięgają 100 mln złotych (o miastach na prawach powiatu i ich miliardach nie ma co wspominać), kiedy ósmą część swoich skromnych dochodów wydaje na administrację samorządową? – zastanawia się Szymon Pifczyk.

Zlikwidować gminy, które nie są samowystarczalne finansowo

W opinii Piotra Guziała, radnego Warszawy, byłego burmistrza Ursynowa, nie ma sensu utrzymywać jednostek samorządu terytorialnego, które nie są samowystarczalne finansowo. Mija się z celem utrzymywanie gmin, które są powołane tylko po to, by trwać.

Czytaj też: Ludzie Pawła Kukiza zlikwidują powiaty i małe gminy?

 


KOMENTARZE (14)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Wiesław: zgadzam się

Gosc, 2017-04-23 00:51:52 odpowiedz

Do A.K.Gawłowski: Sie rowniez zgadzam, zostawilbym jedynie jakas ancbude np. w Berlinie. Na co chowac tych darmozjadow.

niedarmozjad, 2016-03-15 13:13:32 odpowiedz

Witam U mnie w gminie jest to samo ok 100 osób które praktycznie nic nie robią bo większość obowiązków administracji prześniono do powiatu , a jak chce się coś załatwić to patrzą na ciebie jak na wroga który narusza stoicki spokój bo kawa może wystygnąć i wątek można stracić przy plotkach, i jak z...a komuny mówi ojciec z jednych drzwi do drugich później jeszcze trzeba wracać a i do kasy po znaczek bezsensowne tracenie kasy tu gdzie pracuje w 25 tysięcznej miejscowości urzędnik jest jeden 2 razy w tygodniu po 6 godzin poza tym wszystko da się załatwić przez internet rozwiń

Mateusz, 2016-03-15 12:51:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU