Małopolska inicjatywa „Montevideo” odsłoni Tatry. Zakopianka bez reklam?

Usługi stomatologiczne, serwisy komputerowe, najnowsze modele samochodów, wyprzedaże w chińskim centrum i oczywiście nieograniczone oferty noclegów – obecnie pobocza wzdłuż Zakopianki wyglądają jak wielki katalog reklamowy. Ale już niebawem może się to zmienić dzięki inicjatywie „Montevideo” – Widzę góry.
Małopolska inicjatywa „Montevideo” odsłoni Tatry. Zakopianka bez reklam?
Ten chaos reklamowy, który obecnie panuje na Zakopiance - i nie tylko tam - nie jest skutecznym sposobem reklamowania usług i produktów (fot.twitter.com)

• To wspólne przedsięwzięcie Województwa Małopolskiego i niemal wszystkich gmin leżących wzdłuż Zakopianki pozwoli uwolnić Tatry i podhalańskie widoki od szpecących billboardów i reklam.

• Projekt „Montevideo”, co w tłumaczeniu z języka hiszpańskiego oznacza „widzę góry”, to inicjatywa samorządu województwa małopolskiego.

• Dzisiaj właściwie bez ograniczeń każdy właściciel na własnej działce może postawić nieograniczoną ilość billboardów i reklam czy zawiesić byle jaki szyld. 

Zakopianka to najpopularniejsza droga łącząca Kraków z Podhalem. Każdego dnia przejeżdżają nią dziesiątki tysięcy osób podążających w stronę Tatr.

- Szkoda, że piękne górskie widoki zasłaniają im reklamy. Tym bardziej cieszę się, że w województwie małopolskim zrodziła się idea zakończenia samowolki panującej na poboczach tej trasy - mówi marszałek Jacek Krupa.

Jak dodaje marszałek budujące jest to, że zdecydowana większość gmin, przez które ta droga przebiega, włączyła się w realizację projektu „Montevideo”.

-  Nie mam wątpliwości, że to pionierskie w skali kraju działanie zmobilizuje kolejne samorządy do rozprawienia się z problemem reklam. Jestem dumny, że kolejny raz to właśnie Małopolska przeciera szlaki i udowadnia, że chcieć, to móc – dodaje Krupa.

 

 Szkoda, że piękne górskie widoki zasłaniają reklamy - mówi marszałek Jacek Krupa (fot.malopolskie.pl)
Szkoda, że piękne górskie widoki zasłaniają reklamy - mówi marszałek Jacek Krupa (fot.malopolskie.pl)

 Projekt „Montevideo”, co w tłumaczeniu z języka hiszpańskiego oznacza „widzę góry”, to inicjatywa samorządu województwa małopolskiego, która ma zachęcić gminy położone wzdłuż Zakopianki do usunięcia zasłaniających krajobraz, szpecących reklam i billboardów, a także wprowadzenia odpowiednich przepisów regulujących zasady wieszania szyldów i montowania obiektów małej architektury.

- Ten chaos reklamowy, który obecnie panuje na Zakopiance - i nie tylko tam - nie jest skutecznym sposobem reklamowania usług i produktów. Gdy jest ich zbyt wiele, nikt nie zwraca na nie uwagi. Zresztą - w dobie powszechnego dostępu do internetu - to tam przede wszystkim szuka się informacji. Przykre jest to, że zasłaniamy piękne widoki. Takich zwyczajów nie ma u naszych sąsiadów: na Słowacji czy Białorusi - przekonuje Jan Karpiel-Bułecka, architekt związany z Podhalem.

Gminy, które zdecydują się na podjęcie działań i przyjęcie własnych tzw. uchwał reklamowych mogą liczyć na wsparcie województwa małopolskiego – merytoryczne i prawne. Mogą też wykorzystać przygotowany przez Małopolskę wzorcowy projekt takiej uchwały, który może pomóc, ale też przyspieszyć i ujednolicić wprowadzane przepisy.   

- Siłą regulacji projektu Montevideo jest ich prostota. Chodzi o to, aby w pasie 200 m od jezdni Zakopianki w obszarze niezabudowanym i 50 metrów w miejscach ze zwartą zabudową obowiązywał całkowity zakaz ustawiania reklam, a szyldy i mała architektura podlegały rygorystycznym regulacjom – przybliża założenia projektu jego pomysłodawca, Janusz Sepioł - marszałek Małopolski w latach 2002-2006 i dodaje:

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do gość: na reklamy w internecie - ba! to nie sa nawet reklamy - na stronę w internecie stać każdą nawet mikroskopijną i raczkująca firmę, każdego!!! a obsługuje ją gimnazjalista. szukasz hydraulika jeżdżąc ulicami? oglądając tv? kiedyś czytało się książkę telefoniczną. teraz czyta się w tym celu in...ternet. dopóki szmaciarze tego nie zrozumieją nie będą mieli reklamy. rozwiń

krajoznawca, 2017-09-09 09:26:18 odpowiedz

No dobrze, ale jak oni sobie chcą z tym poradzić w świetle wyroku sądu w Łodzi, który uwalił tamtejszą uchwałę krajobrazową?

krajoznawca, 2017-09-09 09:22:24 odpowiedz

Reklamy szpeca przeokropnie tę jedna z piekniejszych tras w Polsce. Jakze przyjmniej by sie jechalo gdyby tych reklam nie bylo.

Gdanszczanka, 2017-09-07 07:32:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU