Mandat za łamanie przepisów przeciwpożarowych

  • GK/mat. prasowe
  • 03-08-2011
  • drukuj
Znaczna część hydrantów zwykle jest niedostępna dla straży pożarnej, bo zastawiona zaparkowanymi samochodami. Sytuacja ma szansę się poprawić.
Mandat za łamanie przepisów przeciwpożarowych
Na warszawskich ulicach stoi ponad 17 tys. hydrantów, natomiast w mieście wielkości Poznania jest ich około 6,5 tys.

Zmiany mają się pojawić dzięki nowelizacji ustawy i w konsekwencji rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji, które zezwala strażakom na nakładanie mandatów za łamanie przepisów przeciwpożarowych.

Na baczności powinni się mieć zatem kierowcy zastawiający drogi pożarowe i parkujący samochody przy hydrantach. Funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej może za to wypisać mandat w wysokości nawet 500 zł.

„Zmiana przepisów była oczekiwana od dawna. Co prawda dotychczas przepisy zakazywały czynności utrudniających strażakom dostęp do urządzeń gaśniczych, a więc m.in. zastawiania hydrantów, jednak strażacy nie mieli możliwości karania niesfornych kierowców. Dotychczas czuli się oni bezkarni – traktowali drogi pożarowe jak miejsca parkingowe, a hydranty często jak słupki przydrożne. Problem po części wynika z niewystarczającej liczby miejsc parkingowych, kierowcy nie mają po prostu gdzie parkować i zastawiają hydranty” – mówi mł. bryg. Mariusz Hulewicz wykładowca w Szkole Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

„W USA mandat za parkowanie przy hydrancie należy do jednych z wyższych, jakie mogą być wystawione kierowcy. Między innymi dlatego w Stanach Zjednoczonych nikt hydrantów nie zastawia, inaczej musi się liczyć z karą pieniężną oraz tym, że jego samochód może zostać uszkodzony (np. przez wybicie szyb w celu przeciągnięcia węża strażackiego), jeżeli przeszkadza w akcji ratowniczej. Przestrzeganie przepisów w tym zakresie wynika jednak nie tylko z dotkliwych kar, ale przede wszystkim z wysokiej społecznej świadomości znaczenia hydrantów dla ogólnego bezpieczeństwa” – dodaje.

Tymczasem w Polsce hydranty często są traktowane, jak miejskie rzeźby, zwłaszcza te zabytkowe, albo po macoszemu – dewastowane przez zbieraczy złomu i wandali.

O ich roli w ochronie przeciwpożarowej mówi się mało lub nie mówi się w ogóle. „Podstawową rolą hydrantów jest dostarczanie wody gaśniczej w sytuacji, kiedy zabraknie jej w zbiornikach samochodów pożarniczych. Zastawiony bądź niesprawny hydrant ma więc zasadnicze znaczenie dla powodzenia akcji ratowniczej. Mandaty za zastawianie hydrantów i dróg pożarowych mogą wydawać jedynie upoważnieni funkcjonariusze pożarnictwa, pełniący służbę w Państwowej Straży Pożarnej, uprawnieni do wykonywania czynności kontrolno-rozpoznawczych z zakresu ochrony przeciwpożarowej. Jednak w świetle nowych przepisów również strażacy mogą wystawić mandat za uniemożliwienie lub ograniczenie dostępu do źródeł wody do celów przeciwpożarowych” – mówi Mariusz Hulewicz.

Dodaje: „W takich sytuacjach samo wystawienie mandatu jest jednak niewystarczające, ponieważ auto nadal tarasuje drogę pożarową lub uniemożliwia dostęp do hydrantu. Dlatego Państwowa Straż Pożarna współpracuje z Policją i Strażą Miejską w celu usunięcia takiej przeszkody. Za tę „usługę” kierowcy zresztą zapłacą dodatkowo”.

Mariusz Hulewicz podkreśla przy tym, że istnieje też druga strona medalu – hydranty niespełniające swojej roli z powodu niesprawności.

„Niestety z tym zjawiskiem spotykamy się często w mniejszych miejscowościach, w których rzadziej przeprowadza się kompleksową modernizację sieci wodociągowej. Widzimy stare, często rzeczywiście piękne, bo zabytkowe, lecz niesprawne, skorodowane hydranty, które nie są w stanie lub wręcz nie spełniają wszystkich określonych w przepisach wymagań. Dlatego tak ważne jest modernizowanie sieci wodociągowej, w tym hydrantów” – tłumaczy Grzegorz Knappe, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Pleszewie.

Dodaje: „W naszej gminie ta świadomość zaowocowała realizacją autorskiego programu „Sprawne hydranty”, trwającego od 2009 roku, którego celem jest jak najszybsze doprowadzenie sieci wodociągowej i urządzeń ppoż. do stanu pełnej sprawności”.

Jak widać na przykładzie Pleszewa i w tej materii pojawiło się światełko w tunelu – gminy, często wykorzystując do tego celu środki unijne, decydują się na modernizację czy wręcz budowę nowej sieci wodociągowej, w tym oczywiście i hydrantów. Wybierają przy tym hydranty nowoczesne, a więc nie tylko spełniające polskie i europejskie normy, ale również o wysokich walorach użytkowych.

„Hydranty Hawle spełniają najbardziej surowe wymagania, które stawia się produktom przeznaczonym dla zapewnienia ochrony przeciwpożarowej. Nie chodzi bowiem o to, by hydrant zdobił, choć estetyka jest ważna, ale o to, aby bezawaryjnie i przez wiele lat pełnił swoją funkcję, niezależnie od tego, czy jest to hydrant nadziemny, czy podziemny. Chociaż faktem jest, że hydranty nadziemne są bardziej widoczne i dostępne dla straży pożarnej” – zaznacza Zygmunt Demski, dyrektor ds. marketingu technicznego z Hawle Polska.

Pytany o najważniejsze cechy, jakimi powinien charakteryzować się nowoczesny hydrant, wymienia: najwyższa jakość zastosowanych materiałów; gwarancja bezawaryjnego, wieloletniego działania; duża przepustowość wody i estetyczne wzornictwo, doskonałe dopasowanie do warunków zabudowy – dotyczy to szczególnie grupy hydrantów nadziemnych.

„Bardzo ważną sprawą wydaje się prowadzenie działań mających na celu utrwalanie w świadomości mieszkańców roli, jaką pełnią w naszym życiu urządzenia służące do ochrony przeciwpożarowej, w tym hydranty. Najwyższa pora powiedzieć stop bezmyślnej dewastacji urządzeń, od których w znacznej mierze zależy nasze bezpieczeństwo, a często także życie” – podsumowuje przedstawiciel Hawle. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU