Mapa miast zagrożonych

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 21-02-2012
  • drukuj
Ortofotomapy chcą mieć jednocześnie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i Główny Urząd Geodezji i Kartografii.
Mapa miast zagrożonych
Każda z instytucji przekonuje, że podwójny wydatek publicznych środków jest konieczny – ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna”. Zaledwie przed tygodniem swój przetarg rozstrzygnęła ARiMR i specjalnie dla niej za 15 mln zł kraj obfotografują z samolotów dwa konsorcja. Główny geodeta kraju na swoją mapę przeznaczył zaś 10 mln zł, a zamówienie jest na ostatniej prostej przed rozstrzygnięciem. Co więcej, zamówienie od geodety chcą zdobyć te same firmy, które startowały w przetargu organizowanym przez ARiMR.

„Nasza mapa będzie obejmowała m.in. miasta narażone na wystąpienie nadzwyczajnych zagrożeń dla mieszkańców, przedsiębiorców. Po wykonaniu stanie się częścią państwowego zasobu geodezyjnego i będzie wykorzystywana do usprawnienia planowania przestrzennego, katastru i wielu innych funkcji” – wyjaśnia rzecznik GUGiK Jakub Giza.

Tymczasem ARMiR zamówienie swojej mapy tłumaczy m.in. koniecznością wynikającą z systemu dopłat bezpośrednich dla rolników. Przepisy prawa o zamówieniach publicznych nie stoją na przeszkodzie, aby dwie państwowe instytucje zamówiły, a później użytkowały ten sam produkt.

„Dzięki temu mogą się podzielić kosztami, a samo zamówienie można podzielić na części i nieco zmodyfikować” – mówi w „Dzienniku Gazecie Prawnej” Agata Michałek-Budzicz, wykładowca z SGH, specjalizująca się w przetargach. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Mało Wam jeszcze podatków? Katastratu się zachciewa? Oj, nie przedobrzyjcie panowie rządzący.

jolanta1, 2012-02-21 18:45:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU