Mazowsze musi ciąć dalej. Na 5 lat zamraża wydatki

Zarząd województwa mazowieckiego przyjął kolejny program ostrożnościowy. To dokument niezbędny, aby Mazowsze mogło ubiegać się o pożyczkę z budżetu państwa na zapłacenie janosikowego.
Mazowsze musi ciąć dalej. Na 5 lat zamraża wydatki
W tym roku jedyną szansą dla województwa na zbilansowanie budżetu obciążonego wysokim janosikowym jest pożyczka z budżetu państwa. W zeszłym roku posłowie wychodząc naprzeciw problemom regionu przyznali na ten cel 220 mln zł.

Niestety, region nie mógł z niej skorzystać ponieważ Regionalna Izba Obrachunkowa dopiero w lutym tego roku przygotowała niezbędny dokument - raport o stanie finansów województwa. W efekcie Mazowsze, które ciągle ma znacznie niższe niż w ubiegłych latach wpływy podatkowe, nie miało jak zapłacić ostatnich czterech rat zeszłorocznego janosikowego.

Ministerstwo Finansów nie wyraziło również zgody na zaniechanie poboru tej opłaty ani także przekazania w zamian za nią proponowanych przez region udziałów w Przewozach Regionalnych. W marcu tego roku Trybunał Konstytucyjny uznał przepisy dotyczące janosikowego za niezgodne z Konstytucją RP. Nie zmieniło to jednak oczekiwań MF, które konsekwentnie prowadziło egzekucje zeszłorocznych rat janosikowego, co dodatkowo obciążyło tegoroczny budżet.

Czytaj też: Mazowsze zapłaciło do tej pory 6,3 mld zł janosikowego

Zbilansowanie tegorocznego budżetu województwa nie będzie już możliwe bez finansowego wsparcia z budżetu państwa. Władze regionu zmuszone są zatem wystąpić o pożyczki z budżetu państwa - pierwszą na tegoroczne janosikowe w wysokości 246 mln zł i drugą - w wysokości ok. 153 mln zł, która miała być udzielona w zeszłym roku, ale ze względu na ograniczoną pulę pożyczek przeznaczonych na wsparcie samorządów terytorialnych w 2014 roku do 400 mln zł została pomniejszona do tego limitu.

Warunkiem formalnym przy występowaniu o tego typu pomoc jest przedstawienie programu ostrożnościowego - dokumentu zawierającego planowane oszczędności i propozycje wyjścia z trudnej sytuacji finansowej. Zdaniem władz Mazowsza jest to o tyle kuriozalne, że tak naprawdę jedyną instytucją, mającą możliwość naprawy sytuacji jest ministerstwo finansów, które zostało zobligowane wyrokiem Trybunału do naprawy dysfunkcyjnej ustawy.

Problem polega jednak na tym, że Mazowsze nie ma już gdzie szukać oszczędności. Przeprowadziło bowiem w ostatnich latach szereg drastycznych cięć. W efekcie, w stosunku do 2009 r., w 2013 r. aż o 34 proc. zmniejszono wydatki finansowane środkami własnymi. O 27,66 proc. ograniczono wydatki bieżące, a aż o 56,40 proc. - wydatki majątkowe. Żadne inne województwo w kraju nie było zmuszone do tak radykalnych cięć.

W przyjętym przez zarząd województwa programie ostrożnościowym przewiduje się zamrożenie przez najbliższych pięć lat wydatków na poziomie roku 2014. Oznacza to, że w latach 2014-2019 nie będzie wzrostu nakładów na realizację zadań statutowych oświatowych jednostek budżetowych.

Na obecnym poziomie przez najbliższych pięć lat nie zostaną zwiększone dotacje dla instytucji kultury, wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy, dotacje dla organizacji pozarządowych czy wydatki na promocję województwa i ochronę zabytków.

Ucierpią także inwestycje. Średnie roczne wydatki na ten cel zostaną obniżone z obecnych 360 mln zł do zaledwie 160 mln zł. Nie będą także dofinansowane zadania zlecone (realizacja w zakresie dotacji rządowej).

Nic nie zagraża jednak projektom realizowanym dzięki środkom unijnym. W każdym roku planowana będzie rezerwa celowa z przeznaczeniem na współfinansowanie projektów własnych wojewódzkich samorządowych jednostek organizacyjnych realizowanych przy udziale środków pochodzących z Unii Europejskiej, Norweskiego Mechanizmu Finansowego i EOG, Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy oraz innych programów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.