GRUPA PTWP

Przez oświatę brakuje na wszystko inne

Koszty, jakie ponoszą samorządy w związku z finansowaniem oświaty, odbijają się coraz mocniej na innych dziedzinach. Ta bańka pęknie, pytanie tylko jak szybko - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.
INNE ROZMOWY

Płock ma duży apetyt na PPP

Nie tylko budowa obwodnicy i prace przy nadbrzeżu. Miasto chce w PPP zmodernizować stadion Wisły Płock.


PAP 10-02-2010, 17:29

Meldunek nie zniknie nawet po 2014 r.?

Kluby PiS, Lewicy i PSL sceptycznie odniosły się w środę w Sejmie do propozycji zniesienia obowiązku meldunkowego już 1 stycznia 2014 roku.

Po środowej debacie w Sejmie rządowy projekt ustawy o ewidencji ludności, który przewiduje takie rozwiązanie został skierowany ponownie do prac w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, ponieważ zgłoszono do niego poprawki.

Piotr Van der Coghen (PO) podkreślił w debacie, że projekt pozwoli na "odmiejscowienie" czynności administracyjnych i zlikwiduje m.in. obowiązek zawiadamiania o zmianie danych w różnych instytucjach. Klub PO zaproponował jednak swoje poprawki.

Platforma chce m.in. zlikwidować 30-dniowy okres, w którym obywatel ma obowiązek wymeldować się w sytuacji zmiany miejsca zamieszkania.

Według Wojciecha Żukowskiego (PiS), należy zgodzić się z ideą likwidacji "anachronicznych, zbyt rygorystycznych i często fikcyjnych czynności zgłaszania miejsca pobytu".

Jednak poseł PiS negatywnie ocenił zniesienie obowiązku meldunkowego 1 stycznia 2014 roku. W opinii Żukowskiego może to mieć wiele negatywnych konsekwencji. Zwrócił uwagę, że od meldunku zależy m.in. wypłata świadczeń rodzinnych, przyznawanie pieniędzy dla bezrobotnych czy niepełnosprawnych. "Członkowie komisji ds. służb specjalnych zwracali uwagę na to, że przy likwidacji meldunku może ucierpieć bezpieczeństwo państwa" - zauważył.

Dlatego PiS chce wykreślenia zapisów dotyczące zniesienia obowiązku meldunkowego z początkiem 2014 roku. "Od przyjęcia tej poprawki klub uzależnia swoje poparcie dla projektu" - dodał Żukowski.

Termin zniesienia obowiązku meldunkowego budzi także wątpliwości Stanisława Wziątka (Lewica). Poseł zastanawiał się, czy struktury administracji państwa będą na tyle sprawne, że nie będą wymagały informacji na temat tego, kto gdzie mieszka.
Wyraził też nadzieję, że czteroletni okres, jaki pozostał do zniesienia meldunku, zostanie dobrze wykorzystany do przygotowania administracji państwowej do wdrożenia tych rozwiązań w życie. Poseł, jak mówił, wolałby, aby tej cezury czasowej nie było i aby zmiany były związane z rzeczywistą potrzebą, a nie administracyjnym założeniem.

 

ZOBACZ TAKŻE
  • xxx 2010-05-06 07:49:59

    Po co kompilikować ten system jest dobry wystarczy go tylko uprościć, by petent miał łatwiej, a nikt nie myśli jakie będą skutki braku meldunku ile ustaw trzeba będzie zmienić to dopiero będzie chaos i samowolka dla bandyctwa i przekrętów

  • abc 2010-02-12 18:43:29

    Chodzi o to by móc "prościej" wywalać na "bruk" ? (brak potrzeby obowiązku meldunku likwiduje ten "niezręczny" problem)

  • Jack 2010-02-11 22:44:27

    Komu przeszkadza obowiązek meldunkowy??? Uczciwy człowiek nie ma nic przeciwko zapisowi jego adresu zamieszkania w dowodzie osobistym. Ukrywanie miejsca zamieszkania jest na rękę oszustom, krętaczom, złodziejom, mordercom oraz wszelkiej innej szumowinie i przestępcom. Czy to dla nich ma być ten prezent?