Metropolie będą przymusowe

  • Łukasz Kuś/Rafał Kerger
  • 25-01-2011
  • drukuj
Doradca Prezydenta kontrowersyjną propozycją wskrzesi dyskusję o metropoliach?
Metropolie będą przymusowe

W pierwszej wersji ustawy przedstawionej przez rząd w 2008 r. wyznaczono odgórnie siedem metropolii: warszawską, trójmiejską, łódzką, poznańską, wrocławską, krakowską i śląską. Larum podniosły jednak miasta nie umieszczone na liście "ustawowych metropolii", czyli Szczecin, Białystok, Lublin, Rzeszów Bydgoszcz i Toruń. MSWiA chcąc uniknąć konfliktów rozszerzyło listę do 12 metropolii, ale to nic nie pomogło. Do dyskusji włączyli się politycy PSL, którzy optowali za utworzeniem 16 metropolii, czyli tylu ile jest aglomeracji wojewódzkich. Tym razem zaprotestowali politycy Platformy Obywatelskiej.

Efektem polityczno-regionalnych targów była jeszcze jedna modyfikacja projektu. Według pomysłu z 2009 r. Miały powstać dwie metropolie: warszawska i śląska, a reszta miałaby łączyć się jeśli się dogada. 

Czytaj także:  W Polsce nie ma metropolii?

Ostatecznie projekt został jednak odłożony ad acta. Najpierw Jerzy Miller, szef MSWiA tłumaczył, że prace nad  prawem nie mogą ruszyć przed wyborami samorządowymi w 2010 roku. Później zapowiadał, że rząd zajmie się ustawą na początku 2011 roku. Najlepszym rozwiązaniem, zdaniem ministra, mają być odrębne ustawy dla każdej aglomeracji.

Patową sytuację widzi coraz więcej ekspertów. Niektórzy – ci bardziej zaprawieni w bojach - widzą jednak jeszcze wyjście z sytuacji.

- Aglomeracje: stołeczna, śląska, łódzka, krakowska, poznańska, wrocławska oraz Trójmiasto - staną się obszarami metropolitalnymi - wynika z projektu ustawy przygotowywanej przez ówczesnego doradcę szefa MSWiA prof. Michała Kuleszę, poinformowały media niespełna trzy lata temu.

Dziś prof. Michał Kulesza – choć zmienił od tego czasu zdanie - wciąż widzi szansę dla metropolitalnego prawa. - Idea metropolii została zawarta w naszym projekcie ustawodawczym, który przygotowujemy w zespole doradców Prezydenta do spraw samorządu. Będzie to  dobrowolny związek gmin i powiatów wokół miasta. Chcielibyśmy też aby dla tych aglomeracji, gdzie brak współdziałania samorządów spowodowałby zahamowanie rozwoju lub trudności w funkcjonowaniu samorządu i jednocześnie sytuacja ta wpływałaby negatywnie na region lub kraj, rada ministrów mogłaby zgłosić odrębny projekt ustawy zakładający obligatoryjne zrzeszenie gmin. Jestem zdania, że takie ustawy metropolitalne powinny być uchwalane odrębnie dla każdej aglomeracji, uwzględniając ich specyfikę – mówi ekspert, uznawany za jednego z ojców dzisiejszego samorządu w Polsce.

Rząd nie ma już siły dla metropolitalnego prawa. Samorządowcy chyba też. Czy propozycja prof. Michała Kuleszy z zespołu doradców Prezydenta odbuduje dyskusję w temacie?

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

jeszcze nikogo nie było, kto by by dogodził każdemu

niespodzianek, 2011-01-25 21:05:20 odpowiedz

Czy pan znowu miesza ? Panie...

ZDJĘCIE, 2011-01-25 17:25:03 odpowiedz

Metropolie- to pozorowanie działań na poprawę efektywności województw.Właściwy i prawie natychmiastowy efekt przyniosą samorządne województwa z dużymi uprawnieniami oraz decentralizacja finansowa kraju.

Olek, 2011-01-25 17:16:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE