Metropolie wyrosną nad Wisłą, Śląsk jak Wschodnie Wybrzeże?

Wkrótce Górny Śląsk może stać się polskim odpowiednikiem amerykańskiego Wschodniego Wybrzeża. W Sejmie leży już przygotowany przez posłów Platformy Obywatelskiej projekt ustawy o powiecie metropolitalnym. Na szybkie uchwalenie ustawy liczą też mieszkańcy innych regionów. Nowe prawo może wejść w życie jeszcze w tej kadencji Sejmu.
Metropolie wyrosną nad Wisłą, Śląsk jak Wschodnie Wybrzeże?

Metropolia większości ludzi kojarzy się ze Stanami Zjednoczonymi – wielkimi aglomeracjami jak Boston, Hartford, Nowy Jork, Filadelfia, Baltimore i Waszyngton. Choć polskim miastom daleko jeszcze do amerykańskiego megalopolis, to i nad Wisłą doczekaliśmy się już miejsc, które zasługują na miano metropolii.

Co do tego, jak ważna dla polskiego systemu administracyjnego jest ustawa metropolitalna, nie ma wątpliwości Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. – Taka ustawa jest potrzebna w sposób dramatyczny, żeby ustrojowo zauważone metropolie ufundowały szybszy rozwój Polski. To Polsce potrzebne są metropolie, jako centrum wzrostu PKB – mówił w maju ubiegłego roku Dutkiewicz w trakcie panelu dyskusyjnego „Metropolie centrami wzrostu" na Europejskim Kongresie Gospodarczym.

Projekt już w Sejmie


Sprawy nabrały tempa pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Wtedy to do Sejmu trafił projekt ustawy o powiecie metropolitalnym autorstwa posłów Platformy Obywatelskiej. Jednym ze współtwórców ustawy jest poseł z Górnego Śląska, Marek Wójcik. To właśnie z myślą o aglomeracji śląskiej powstał projekt ustawy.

– Dziś w polskich aglomeracjach nie ma instytucji odpowiedzialnych za ich rozwój i koordynowanie zadań, przekraczających możliwości poszczególnych miast. Najwyraźniej ten problem widać w aglomeracji górnośląskiej, złożonej z 14 sąsiadujących ze sobą miast na prawach powiatu.

Na tym obszarze występuje wiele wspólnych problemów, dotyczących przede wszystkim transportu publicznego, ochrony środowiska, planowania sieci dróg – mówi poseł Wójcik w rozmowie z Magazynem Samorządowym GMINA. Jak dodaje, doświadczenia z ostatnich lat pokazują, że do ich rozwiązania współpraca miast – w formie związków komunalnych – jest niewystarczająca.

Dyskusja o metropoliach trwa w Polsce od dwudziestu lat. Poseł Wójcik wierzy, że jeszcze w tej kadencji Sejmu uda się ją uchwalić. – Mamy dość czasu – podkreśla. Projekt zakłada, że to Rada Ministrów w drodze rozporządzenia tworzy, łączy, dzieli i znosi powiaty metropolitalne oraz ustala ich granice.

Utworzenie metropolii może się też odbyć na wniosek rady powiatu, gminy czy miasta – ale i tak rząd ma ostatnie słowo. Chodzi o to, aby powiaty metropolitalne nie zaczęły powstawać, jak grzyby po deszczu, w sposób niekontrolowany.

Pomysł szczególnie podoba się samorządowcom z gmin leżących w pobliżu dużych miast. Na wejście w życie ustawy metropolitalnej niecierpliwie czeka wójt podwarszawskiego Izabelina, Witold Malarowski. – Stołeczna metropolia stałaby się kołem zamachowym dla całego regionu. Skorzystałoby na tym całe województwo, wydzielony obszar metropolitalny przestałby sztucznie zawyżać statystyki uboższej części regionu – mówi Malarowski.

Problem nie jest wydumany, bo województwo mazowieckie już kilka lat temu przekroczyło próg 75 proc. unijnego PKB, co oznacza, że w latach 2014-20 może otrzymać znacznie mniejsze fundusze unijne. Kwota jest niebagatelna: chodzi nawet o 1,5 mld zł.

Wśród zadań powiatu metropolitalnego, w projekcie ustawy zebrano sprawy ponadlokalne, kluczowe dla rozwoju całych aglomeracji. Projekt posłów Platformy przewiduje między innymi przyjmowanie i wykonywanie strategii rozwoju, uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, organizację i wykonywanie publicznego transportu zbiorowego, planowanie sieci i zarządzanie drogami krajowymi i wojewódzkimi.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Metropolie już są. Nie trzeba ich tworzyć, ani wspomagać. Są mocne ekonomicznie i stać ich na samodzielny rozwój bez odgórnego, niekompetentnego wspomagania, które ten rozwój popsuje i utopi w papierkach. Wspomóc trzeba zacofane regiony, których nie stać - ze względu na zacofanie - na jakikolwiek r...ozwój. Tak powstała Gdynia i COP zbudowane przez Eugeniusza Kwiatkowskiego. Uczcie się od niego niedouczki. rozwiń

Emeryt (z COP), 2014-03-10 15:02:52 odpowiedz

Toż to kosmiczna bzdura, ekonomiczna i społeczna. Komuś króliki w mózgu kopulują. Czas "wykopać" tych pseudo-polityków wszelkiej maści i opcji.

NiT, 2014-03-10 09:55:12 odpowiedz

Sam idea utworzenia matropolii jest jak najbardziej wskazana. Niestety jej proponowana konstrukcja jest w jak najgorszym wydaniu. Po co budować następny stopień administracyjnego podziału kraju i kolejną jednostkę samorządową, opartą na paralelnej konstrukcji powiatu. Czy nie można wykorzystać środ...ków i instrumentów współdziałania. Takie narzędzia daję każda ustawa ustrojowa poszczególnych JST. Zainteresowanie powstaniem metropolii powinno wynikać z samego zaiteresowania i woli jej uczestników, a nie kręgów rządowych. Metropolie tak, ale na zasadzie działań oddolnych, bez wyraźnych cech ingerencji rządu, konstrukcja oparta o istniejące już rozwiązania prawnoorganizacyjne, w których istotną rolę odgrywać mają powiaty. rozwiń

KL, 2014-03-07 16:41:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU