Miasta pięknieją i toną w długach

  • Przegląd prasy/Gazeta Wrocławska
  • 21-10-2010
  • drukuj
Dolnośląskie miasta w ostatnich miesiącach zadłużają się na potęgę. Im bliżej wyborów, tym więcej się dzieje – władze budują, remontują. Niestety, w dużym stopniu robią to za pożyczone pieniądze.

Ludzie cieszą się, że ich miejscowości pięknieją, ale z drugiej strony niepokojąco rosną długi. Musi więc przyjść czas, gdy trzeba będzie zacisnąć pasa. Wałbrzych, który 2008 r. zamknął nadwyżką budżetową wynoszącą prawie 6 mln zł, rok później miał ponad 5 mln deficytu. W tym roku planuje go na poziomie 36 mln zł. Dług gminy z ponad 123 mln zł przed dwoma laty wzrośnie do ponad 174 mln zł – pisze „Gazeta Wrocławska”.

Opozycja grzmi, że to może doprowadzić do bankructwa, a skumulowanie inwestycji w ostatnim roku to wyborczy chwyt. Magistrat uspokaja, że zadłużenie jest pod kontrolą.

Nie oszczędzają też w Jeleniej Górze. Gmina w tym roku planuje wydać na inwestycje aż 170 mln zł.

Inwestycja goni inwestycję również w Kłodzku. Bogusław Szpytma, burmistrz miasta, od co najmniej roku systematycznie pracuje nad tym, by odnieść sukces w zbliżających się wyborach samorządowych – podaje „Gazeta Wrocławska”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU