Miasto bez 120 mln zł i bez absolutorium

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Kraków
  • 29-04-2010
  • drukuj
Podczas dyskusji nad absolutorium dla prezydenta miasta za wykonanie budżetu w 2009 r. radni PO ujawnili, że magistrat stracił na operacjach bankowych 120 mln zł. Prezydent nie dostał absolutorium.
Miasto bez 120 mln zł i bez absolutorium

Wśród kilku zarzutów wobec ekipy prezydenta Jacka Majchrowskiego, które pojawiły się 28 kwietnia w czasie dyskusji, najbardziej szokującym było wskazanie przez radnych PO, że z powodu nietrafionej decyzji o przewalutowaniu krakowskich kredytów miasto straciło niemal 120 mln zł – informuje „Gazeta Wyborcza Kraków”.

Kilka lat temu magistrat zaciągnął kredyty we frankach szwajcarskich. Kiedy w 2009 r. frank drożał do niespotykanych od lat poziomów, w magistracie zapadła decyzja o zmianie waluty na złote. Nie tyle ze względu na rosnące koszty obsługi zadłużenia, lecz z powodu obaw, że wartość długu przekroczy dopuszczalny poziom. Prawo samorządowe zabrania zaciągania kredytów większych niż 60 proc. wartości całego budżetu gminy.

W momencie zaciągania kredytów na 370 mln zł w latach 2004-2006 frank kosztował między 2,7 a 2,4 zł. Kiedy zapadała decyzja o zmianie waluty w lutym zeszłego roku, kosztował ok. 3,25 zł. Dziś jest wart 2,75 zł. Nie dość, że miasto straciło na zmianie waluty, to na dodatek koszt obsługi długu urósł o 5 mln zł na rok.

Według skarbnika miasta Lesława Fijała przewalutowanie zagwarantowało, że Kraków nie przekroczy dopuszczalnego poziomu zadłużenia. Powiedział on „Gazecie Wyborczej Krakoó”, że gdyby wiedział, że złotówka tak szybko się wzmocni, nie byłoby tej operacji i całą odpowiedzialność wziął na siebie.

Nie uratowało to jednak absolutorium dla prezydenta, o czym zadecydowała PO swoimi 17 głosami, bo radni PiS wstrzymali się od głosu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU