Miejska dotacja dla gdańskiego skansenu

Gdańscy radni przyznali w czwartek 600 tys. zł na ukończenie budowy skansenu w najstarszym murowanym obiekcie miasta - refektarzu XIII-wiecznego klasztoru. Pieniądze pozwolą zakończyć prace przy zabytku. Otwarcie skansenu zaplanowano na przyszły rok.
Jak poinformował Henryk Paner dyrektor gdańskiego Muzeum Archeologicznego, które sprawuje pieczę nad inwestycją, dotacja z miasta zostanie przeznaczona głównie na postawienie dwóch niewielkich budynków, w których znajdzie się wejście i wyjście z położonego pod ziemią zabytkowego obiektu.

Paner dodał, że podobną kwotę jak miasto obiecał też wyłożyć w tym roku samorząd województwa pomorskiego. Z kolei w przyszłym roku dotację ma zapewnić ministerstwo kultury. Dyrektor wyjaśnił, że przyznana w czwartek dotacja miasta i obiecane środki wystarczą na zakończenie prac przy budowie skansenu oraz urządzenie w nim ekspozycji.

Wystawa przygotowana ma zostać z zastosowaniem najnowszych zdobyczy techniki, w tym hologramów, dzięki którym można będzie odtworzyć np. obraz mnichów spożywających posiłek w klasztornym wnętrzu. Prezentowane będą także monety, dewocjonalia, ceramika oraz inne zabytki znalezione w czasie prac archeologicznych prowadzonych na terenie dawnego klasztoru. Zwiedzający będą też mogli obejrzeć część pochodzącego z XVI-XVII wieku ossuarium, na jakie natrafiono w sąsiedztwie.

Ceglany obiekt został odkryty na przełomie 2005 i 2006 roku w samym centrum Gdańska - na Placu Dominikańskim. Znalezisko zostało uznane w środowisku historyków i archeologów za sensacyjne. Okazało się, że ukryty w całości pod ziemią obiekt pochodzi z drugiej połowy XIII wieku, czyli z czasu przed przybyciem do Gdańska Krzyżaków, którzy w 1308 roku przejęli władzę nad miastem, będącym wówczas pod panowaniem Władysława Łokietka.

Romańska budowla okazała się najstarszym murowanym obiektem znalezionym jak dotąd na terenie Gdańska. Wprawdzie kilka lat wcześniej archeolodzy odkryli już jeden ceglany obiekt z tych samych czasów - pozostałości murowanego kościoła św. Mikołaja - ale zachowały się z niego tylko fundamenty, dziś także prezentowane w formie miniskansenu.

Zdaniem archeologów, romański obiekt był niegdyś częścią klasztoru dominikanów - pierwszego zakonu, jaki przybył do miasta na zaproszenie miejscowych książąt. Pierwotnie zakładano, że pomieszczenia były klasztorną piwnicą, dalsze badania pokazały jednak, że w XIII wieku obiekt był tylko na nieco ponad metr zagłębiony w ziemi, był więc usytuowany na bardzo niskim parterze. Ostatecznie specjaliści orzekli, że w pomieszczeniach znajdował się refektarz (klasztorna jadalnia - PAP) oraz kuchnia.

Mający nieco ponad 50 metrów kw. powierzchni refektarz okazał się najciekawszym elementem odkrytej części dawnej budowli. Zachował się on w bardzo dobrym stanie, niemal w całości. Tylko w czterech wieńczących go eliptycznych sklepieniach - wykonanych rzadką, wymagającą dużego kunsztu murarskiego techniką - brakowało części cegieł.

Jak poinformowało biuro prasowe gdańskiego magistratu, na urządzenie skansenu w romańskim obiekcie samorząd wydał jak dotąd (łącznie z ostatnią dotacją) ponad 2,1 mln zł. Kolejne ok. 1,4 mln zł dołożył samorząd woj. pomorskiego, ministerstwo kultury wyłożyło 200 tys. zł, a Muzeum Archeologiczne - prawie 300 tys. zł. Na przedsięwzięcie wydano już więc w sumie około 4 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE