Miliony euro wyrzucone na śmietnisko

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 17-08-2010
  • drukuj
Od miesiąca Unia Europejska nalicza nam kary, bo wbrew obietnicom wyrzucamy za dużo śmieci na wysypiska. Jeśli nie chcemy płacić, trzeba to zmienić do 1 stycznia 2011 r. i oddać samorządom władzę nad odpadami.
Miliony euro wyrzucone na śmietnisko

W tym roku ilość wyrzucanych na wysypiska śmieci zmniejszyliśmy zaledwie o 8 proc., a mieliśmy – o jedną czwartą. Ponieważ nie wypełniliśmy zobowiązań, od 16 lipca Komisja Europejska liczy karne dni. Za każdy zapłacimy – według Ministerstwa Środowiska – 40 tys. euro. Upiecze się nam, gdy udowodnimy, że umowy dotrzymamy, choćby z opóźnieniem – donosi „Gazeta Wyborcza”.

Taka szansę stwarza zapowiadana przez Ministerstwo Środowiska ustawa, dzięki której od 1 stycznia 2011 r. właścicielem śmieci staną się gminy. One będą zamawiać firmę odbierającą odpady z domów i decydować, gdzie je wywieźć. Za to pobiorą od mieszkańców niezależną od ilości śmieci stałą opłatę.

Kilkanaście polskich gmin, m.in. Legionowo i Pszczyna, zaryzykowało. Mieszkańcy za śmieci płacą mniej, a odpady trafiają tylko do legalnych zakładów.

Firmy śmieciarskie i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów obawiają się jednak, że nowe rozwiązanie doprowadzi do powstania monopolu kilku firm.

Pod naciskiem innych ministerstw, które poddały się presji firm śmieciarskich i UOKiK, ustawa straciła główny walor: obowiązek przejęcia śmieci przez gminy. Minister ochrony środowiska Andrzej Kraszewski po negocjacjach z innymi resortami zrezygnował z odgórnego nakazania samorządom, co robić ze śmieciami. Gminy zdecydują same. Rząd skieruje ustawę do Sejmu we wrześniu. Minister jest pewien, że wszystkie duże miasta szybko przejmą władzę nad śmieciami.

Prezydenci Krakowa, Katowic i Warszawy planują tak zrobić. Ale gmin jest ok. 2,5 tys. Zdaniem prezydenta Katowic Piotra Uszoka jeśli nie będzie obowiązku, zapanuje bałagan. W aglomeracji śląskiej musi się on dogadać z 13 gminami. Jeśli któraś się wyłamie, to pozostałe będą sprzątały za nią, bo ludzie podrzucą śmieci do koszy miasta, w których gmina będzie właścicielem odpadów.

Uszok ma rację, bo tak się dzieje w Legionowie, co potwierdza wiceprezydent Warszawy Jarosław Kochaniak.

Ustawa nie przewiduje kar, jeśli gminy, które nie przejmą śmieci, nie poprawią gospodarki odpadami. Musimy mieć choćby słabszą ustawę, bo tylko ona pozwoli ubłagać Unię, by zawiesiła kary – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zanim problemem śmieci, na serio ktoś się przejmie, Tymczasem je składujmy, w Senacie oraz w Sejmie. To z logiki wynika, ten finał konsensusu, Skoro się Rząd nie skłania, w tym względzie do przymusu.

Eterno Vagabundo, 2010-08-19 08:41:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE