Ministerstwo Środowiska, Nowe prawo wodne: Podatek od wody uchroni nas przed suszą?

• Ministerstwo Środowiska zwraca uwagę, że poziom zasobów wodnych w Polsce jest bardzo niski.
• Jesteśmy też krajem o małym potencjale rzek do produkcji energii elektrycznej.
• Nowe prawo wodne, które wprowadzi opłaty za pobór wody do celów przemysłowych, ma zapewnić środki na niezbędne inwestycje.
Ministerstwo Środowiska, Nowe prawo wodne: Podatek od wody uchroni nas przed suszą?
Zasoby wodne w Polsce są na bardzo niskim poziomie, porównywalnym do Egiptu – mówi minister Mariusz Gajda (fot. pixabay)

Ministerstwo Środowiska alarmuje - Polska ma o wiele niższe niż średnia w Europie zasoby wody przypadające na jednego mieszkańca. Przykładem jest susza z ubiegłego roku, która pokazała, że bez poważnych zmian w gospodarowaniu najważniejszym zasobem dla kraju, nie mamy szans na zaspokojenie wszystkich potrzeb gospodarki.

– Zasoby wodne w Polsce są na bardzo niskim poziomie, porównywalnym do Egiptu – mówi Mariusz Gajda, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. Jak dodaje, aktualny stan gospodarki wodnej to efekt wieloletnich zaniedbań, sięgających nawet lat 80. ubiegłego wieku.

Opłata za wodę poprawi sytuację?

Czy nowe prawo wodne ma szansę poprawić sytuację? Zdaniem Ministerstwa Środowiska, które ten dokument przygotowuje – tak. W założeniu ustawa wprowadza opłaty za pobór wody do celów przemysłowych. Obowiązek ten nakładają na Polskę przepisy unijne, tj. Ramowa dyrektywa wodna.

– Opłaty pomogą nam zmotywować użytkowników do jej oszczędzania. Natomiast środki pozyskane z opłat pozwolą na wprowadzanie działań, które poprawią stan wód, zmniejszą ryzyko powodziowe i poprawią retencję w skali krajowej – mówi minister Gajda.

Ministerstwo zwraca też uwagę, że obecnie retencja wodna w Polsce wynosi zaledwie 6,5 proc. odpływu rocznego. Reszta wody odpływa bezużytecznie do morza, co nie daje pełnej możliwości ochrony przed powodzią i suszą, a także nie gwarantuje odpowiedniego zaopatrzenia w wodę.

Niewielki potencjał rzek

Polska należy także do krajów o małym potencjale hydroenergetycznym rzek, czyli zakresie, w jakim moc wodna rzek może być wykorzystywana do produkcji energii elektrycznej.

Jak informuje minister środowiska, wykorzystujemy tylko ok. 17 proc. potencjału technicznego rzek do produkcji prądu. Tymczasem zasoby techniczne w dorzeczy Wisły wynoszą ponad 9 tys. GWh rocznie, a w dorzeczu Odry ponad 2,4 tys. GWh. Z innymi wodami to ok. 12 tys. GWh w ciągu roku.

Gajda podkreśla, że konieczna jest budowa stopni wodnych, które pozwolą wykorzystać możliwości energetyczne Wisły. – Wbrew temu, co się często mówi, Ministerstwo Środowiska nie jest przeciwne budowie stopni wodnych, jest za ich budową, ale zgodnie z prawem – zaznacza minister środowiska.

Problemem mogą być jednak koszty. Jak wylicza ministerstwo, cena takiego przedsięwzięcia, w zależności od koncepcji, wynosi od 20 do 30 mld złotych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Brakuje juz na 500+

Ktoś , 2016-07-12 07:33:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU