Ministerstwo zapowiada szybkie zmiany w polityce przestrzennej

Ministerstwo infrastruktury zaproponuje wprowadzenie tzw. małej nowelizacji, która ma rozwiązać najpilniejsze problemy w zakresie kształtowania ładu przestrzennego. Będą to zmiany, które można szybko przeprowadzić i nie będą wymagały zmian ustaw znajdujących się w gestii innych resortów.
Ministerstwo zapowiada szybkie zmiany w polityce przestrzennej

- Resort rozwoju planuje do końca 2015 r. dokonać,  w zakresie kształtowania ładu przestrzennego, analizy zasad, sposobu i warunków funkcjonowania instytucji, procedur i instrumentów oraz sformułować propozycje zmian – zapowiedział wiceminister Paweł Orłowski podczas spotkania Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.

Ministerstwo zaproponuje wprowadzenie tzw. małej nowelizacji, która ma rozwiązać najpilniejsze problemy, ale jak najmniej kontrowersyjne, takie, które będzie można szybko przeprowadzić, i które nie będą wymagały zmian ustaw znajdujących się w gestii innych resortów.

Minister podkreślił także, że celem obecnych działań ministerstwa infrastruktury i rozwoju jest przede wszystkim ograniczenie chaotycznej suburbanizacji, a następnie wykonanie pierwszego kroku do realizacji dyrektywy INSPIRE, a także zwiększenie udziału społeczeństwa w procedurach planistycznych.

- Będziemy dyskutowali na roboczo, staramy się maksymalnie podejmować uzgodnienia z samorządowcami, wsłuchiwać się także w głos ekspercki ze strony samorządu. Kolejne dyskusje będziemy podejmowali w miarę podejmowanych nowelizacji - zapewniał wiceminister Orłowski.

- Trzymamy kciuki w działaniach, które pan podejmuje minister – komentował  Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska. - Nie są to działania nowe. Od 30 lat zajmując się tą problematyką, po raz kolejny będę przeżywał próbę systemowej zmiany w sferze planowania przestrzennego.

Jak dodał Bielawski zadanie jest bardzo trudne, bo trzeba działać w chaosie legislacyjnym, a część ustaw, które trzeba zmienić leży w zakresie kompetencji innych resortów.

Wiceprezydent Gdańska przypomniał, że najważniejsze oczekiwania samorządów to:

*jak najszybsza likwidacja decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (jako głównej przyczyny dezurbanizacji i rozproszenia kosztów związanych z budową infrastruktury, a także rozwiązanie korupcjogenne);

*pilne wprowadzenie wymogu zgodności decyzji o warunkach zabudowy ze studium;

*wprowadzenie możliwości uchwalenia uproszczonych przepisów urbanistycznych dla terenów zagospodarowanych, by umożliwić lokalizację np. zabudowy uzupełniającej;

*zastąpienie niekonstytucyjnych uzgodnień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego opiniowaniem przez wskazane instytucje;

*wprowadzenie równowagi między poszanowaniem praw indywidualnych a wymogami dobra publicznego, wprowadzenie zasady, że każdy planuje to, czym zarządza oraz związanie planowania z finansowaniem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wpierw dwa cytaty z artykułu: "*jak najszybsza likwidacja decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (jako głównej przyczyny dezurbanizacji i rozproszenia kosztów związanych z budową infrastruktury, a także rozwiązanie korupcjogenne);" *wprowadzenie możliwości uchwalenia upro...szczonych przepisów urbanistycznych dla terenów zagospodarowanych, by umożliwić lokalizację np. zabudowy uzupełniającej; No to Urząd Miasta Kraków będzie się cieszył. Bo centrum Starego Miasta jest wyposażone w infrastrukturę i dla "krewnych i znajomych królika" będzie można wydawać zezwolenia na zabudowę każdego skrawka zielonej przestrzeni w centrum miasta. Zajrzyjcie na google maps. Zobaczcie ile zielonych terenów, w kwartałach ulic ograniczonych budynkami, jest jeszcze do wykorzystania na terenie uzbrojonym, pod zabudowę. Właśnie u mnie, w kwartale Piłsudskiego, Retoryka, Smoleńsk, ma powstać na terenie z niską zabudową i zazielenionym, 6 piętrowy kątownik z podziemnym garażem. rozwiń

Agata, 2014-05-06 21:45:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU