Modzelewski, Glumińska-Pawlic: Znani profesorowie za nową ustawą o podatkach i opłatach lokalnych

  • Michał Nowak
  • 21-10-2016
  • drukuj
• Samorządy od dawna postulują o przyznanie im większego władztwa w kwestii opłat lokalnych i podatków, a także o zmianę konkretnych zapisów w ustawie. Ostatnim przykładem jest protest Świnoujścia przeciwko zwolnieniom z podatku dla portów, który opisywaliśmy.
• JST zwracają uwagę, że w kwestii postępowania podatkowego i zasadniczej części przepisów dotyczących zobowiązań podatkowych, są one ułożone bardziej pod budżet państwa niż samorządów.
• Ministerstwo Finansów zasłania się nowelą z dnia 25 czerwca 2015 r. ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła szereg zmian w podatkach i opłatach lokalnych.
• Według ekspertów to jednak za mało i całe prawo podatkowe powinno być gruntownie przebudowane.
Modzelewski, Glumińska-Pawlic: Znani profesorowie za nową ustawą o podatkach i opłatach lokalnych
Jak podkreśla prof. Witold Modzelewski, obecne prawo podatkowe nie gwarantuje samodzielności finansowej sektora samorządu terytorialnego (fot.:bip.powiat.wloclawek)

W Polsce musi zostać zbudowany system podatkowy. Chyba nadszedł najwyższy czas by skończyć z „klajstrowaniem” istniejących ustaw w zależności od tego co komu przyjdzie do głowy i w którym miejscu pojawi się dziura. Trzeba usiąść i napisać porządne ustawy podatkowe, poczynając od tych małych, czyli właśnie od podatków i opłat lokalnych – mówiła podczas XIV Samorządowego Forum Kapitału i Finansów prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych oraz członkini Rady ds. Przeciwdziałania Unikania Opodatkowania przy Ministerstwie Finansów.

Samorządowcy skarżą się, że obecne prawo podatkowe komplikuje prowadzenie polityki na szczeblu lokalnym, choćby poprzez fakt, że część podatków leży w gestii gminy, ale część w gestii państwowych organów, które prowadzą postępowania i przekazują środki finansowe JST.

Ustawa była nowelizowana, ale to za mało

Justyna Przekopiak, dyrektor Departamentu Podatków Sektorowych, Lokalnych oraz Podatku od Gier przy Ministerstwie Finansów odpowiada natomiast, że ustawa została znowelizowana w ostatnim czasie i uwzględniono w tym procesie głos samorządowców.

- Przez wiele lat posuchy udało nam się zmienić ustawę o podatkach i opłatach lokalnych. Myślę, że w nowelizacji jest kilka rzeczy, które z jednej strony są bardzo drobne, ale z drugiej strony zostały już tak ugruntowane w postulatach samorządów, że właściwie ta nowelizacja nie budziła żadnych kontrowersji legislacyjnych – zauważa Przekopiak.

Wśród istotnych zmian wymienia na nowo zdefiniowane stawki podatków od gruntów i autobusów - przede wszystkim wprowadzenie zwolnienia z podatku w ograniczonym zakresie nieruchomości stanowiących własność gmin. Samorządy postulowały jednak szerzej – niektóre nawet żeby zwolnić wszystkie jednostki samorządu terytorialnego z jakichkolwiek podatków i opłat, które wnoszą na swoją własną rzecz.

Samorządowcy zwracają także uwagę na problem zjawiska solidarnej odpowiedzialności za podatki. Część z nich postuluje o opodatkowywanie wedle wysokości udziału podatnika w nieruchomości.

– Wobec definitywnego zniesienia solidarnej odpowiedzialności mam bardzo ambiwalentne stanowisko, bo nie znamy skutku finansowego, jaki to za sobą niesie. Solidarna odpowiedzialność daje tak naprawdę gminom większe zabezpieczenie finansowe, bo zwiększa krąg osób zależnego podatku – twierdzi Przekopiak.

Przedstawicielka resortu finansów zwraca też uwagę na takie nowości w ustawie, jak wprowadzenie opłaty reklamowej, likwidację optymalizacji podatkowych w zakresie wyodrębniania własności lokali czy fakultatywność opłat lokalnych. Zdaniem ekspertów, to jednak wciąż za mało.

Ustawa jest łatana tam, gdzie pojawi się dziura

Profesor Glumińska-Pawlic zwraca uwagę, że zmiany wynikające z nowelizacji są jedynie kosmetyczne. Profesor wymienia m.in. brak właściwych organów do egzekwowania podatku od środków transportowych, różne metody kwalifikacji spółek cywilnych czy przepisy dotyczące zobowiązań podatkowych, które zostały napisane pod budżet państwa, a nie samorządów.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dopóki nie wprowadzi się w Polsce lokalnego PIT (cała I stawka podatkowa dla JST), postulowanego przez Forum Od-nowa od paru lat, dochody własne samorządów będą jedynie symboliczne.

AD, 2016-10-23 17:20:28 odpowiedz

Do hiena: To nie hiena! To Pan Bóg przemówił przez Twoje usta Przyjacielu!!!

Bogdan Sitnicki, 2016-10-21 14:33:13 odpowiedz

Samorzadowcy to najbardziej skorumpowana grupa spoleczna w Polsce. Dac im dostep do pieniedzy, to je ukradna. Kazdy to wie, w kazdym powiecie, kazdej gminie, kazdym miescie to samo - samorzadowcy uwlaszczaja siebie i kolesi na nieruchomosciach, ustawionych przetargach, zamowieniach, okazjach itp...

hiena, 2016-10-21 13:48:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE