PARTNER PORTALU
  • BGK

Można składać wnioski o dotacje na walkę z barszczem Sosnowskiego

  • PAP    5 stycznia 2015 - 18:15
Można składać wnioski o dotacje na walkę z barszczem Sosnowskiego
fot. fotolia

500 tys. zł na usuwanie barszczu Sosnowskiego w Zachodniopomorskiem przeznaczy w tym roku Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Barszcz Sosnowskiego to silnie parząca roślina, która porasta około 280 hektarów w regionie.




Jak powiedziała w poniedziałek PAP Monika Bochenko z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie, wnioski o dotacje na walkę z barszczem Sosnowskiego można składać od kilku dni i są skierowane do bardzo szerokiego grona beneficjentów. Mogą to być m.in.: jednostki samorządu terytorialnego, państwowe jednostki budżetowe, stowarzyszenia, ale także osoby fizyczne, oraz spółdzielnie.

Wysokość dofinansowania ze strony Funduszy może sięgnąć do 75 proc. kosztów. Wnioski przyjmowane są w siedzibach Funduszu w Szczecinie i Koszalinie do wyczerpania puli; przy większej ich liczbie decydować będzie kolejność zgłoszeń.

Barszcz Sosnowskiego stanowi bardzo duże zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzkiego - oceniła Bochenko. Jest rośliną silnie parzącą: występująca we włoskach pokrywających liście i łodygi kumaryna może powodować poparzenia II i III stopnia, a w skrajnych przypadkach - martwicę skóry. Objawy poparzenia pojawiają się dopiero po 12 godzinach od kontaktu z rośliną, pod wpływem promieni słonecznych, a wdychanie olejków eterycznych może wywoływać nudności, bóle głowy i wymioty.

Szacuje się, że w Zachodniopomorskiem barszcz Sosnowskiego rośnie na około 280 hektarach; najczęściej w powiatach: choszczeńskim, goleniowskim, białogardzkim i kołobrzeskim.

W ub.r. zachodniopomorski Fundusz dofinansował kwotą 133 tys. zł zadania związane z usuwaniem tej niebezpiecznej rośliny.

W ocenie Bochenko, skuteczna walka z barszczem Sosnowskiego jest bardzo trudna. Najpewniejszą metodą jest ręczne owinięcie rośliny i uniemożliwienie jej wydania nasion, ale w związku z możliwością poparzenia jest to bardzo niebezpieczne - powiedziała Bochenko. Można ją zwalczać także środkami chemicznymi, ale nie pozostają one bez wpływu na otaczające roślinę środowisko - dodała.

Barszcz Sosnowskiego pochodzi z Kaukazu, a do Polski trafił pod koniec lat 50. ubiegłego stulecia ze Związku Radzieckiego, propagowany jako źródło taniej paszy dla bydła. Masowo wprowadzano ją do uprawy w PGR-ach na terenie całego kraju. Wkrótce jednak wyszły na jaw jej wady. Mięso i mleko krów karmionych barszczem pachniało kumaryną; barszcz ranił wymiona krów, a spożycie zielonki powodowało oparzenia przewodu pokarmowego, krwotoki wewnętrzne i biegunki.

Roślina ma ogromną zdolność rozrodczą. Jeden egzemplarz może wytworzyć do 40 tys. nasion, co teoretycznie wystarczyłoby do obsiania nawet 200 ha pola.

Barszcz Sosnowskiego jest w Polsce gatunkiem inwazyjnym, który nie ma naturalnego wroga. Zwalczanie go wymaga systematycznych działań, prowadzonych przez kilka lat z rzędu. Pojedyncze rośliny czy małe skupiska najlepiej jest po prostu wykopać. Większe obszary można zwalczać chemicznie, ale barszcz jest odporny na większość preparatów i niszczą go tylko te, które działają na każdy rodzaj roślinności.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • ATEM, 2015-01-11 12:07:37

    -- rośliny można usunąc przez częste usuwanie liści ,, wówczas się udusi ,,, -- szukałem rozwiązań nad chwastami także i dało pozytyne wyniki ,, jak w przypadku BARSZCZU , zawsze trzeba szukać rozwiązań

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.