Mysłowice bez podwyżek

Nie będzie podwyżki podatków od nieruchomości i środków transportowych w Mysłowicach w przyszłym roku. Taką propozycję przedłożył mysłowickiej Radzie Miasta Edward Lasok, prezydent Mysłowic.
Mysłowice bez podwyżek

Umotywowanie decyzji ze strony prezydenta Edwarda Lasoka jest proste: – Trzeba dać odetchnąć mieszkańcom i przedsiębiorcom od podwyżek. Nadmierny fiskalizm nie ożywi gospodarki. Nie będzie więc dodatkowych obciążeń dla przedsiębiorstw oraz budżetów domowych.

Jak tłumaczą w mysłowickim urzędzie wprawdzie w obwieszczeniu ministra finansów z lipca br. zawarto górne granice stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych, a w okolicznych miastach stosowane są wyższe podatki, ale mysłowiccy przedsiębiorcy i mieszkańcy odetchną od podwyżek.

W stosowanych stawkach podatków, Mysłowice podobnie jak niektóre okoliczne miasta, plasują się na średnim poziomie.

- Po szczegółowej analizie uznano, że wystarczające będą wpływy do budżetu i nie będzie zatem podwyżki np. o wskaźnik inflacji – informuje urząd.
Podobnie będzie również z podatkami od środków transportowych. Prezydent Mysłowic również w tym przypadku zaproponował pozostawienie stawek na dotychczasowym poziomie.

– Na szczęście nie mamy w Mysłowicach tendencji przerejestrowywania pojazdów do innych gmin ze względu na wysokość podatków. Jesteśmy konkurencyjni w porównaniu z okolicznymi miastami – mówi Edward Lasok.

Mysłowice rozpoczęły już procedurę, która w przyszłości umożliwi zapłatę, między innymi podatku od nieruchomości czy podatku od środków transportowych, kartą płatniczą. Do tej pory nie było takiej możliwości i mieszkańcy dokonywali opłat wyłącznie gotówką w kasie Urzędu Miasta lub przelewem.


Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU