Na połączeniu miasta i gminy można zyskać 500 mln zł przez pięć lat

Aby zarobić miasta przyłączają do siebie mniejsze gminy. I nie pytaj ich o zdanie.
Na połączeniu miasta i gminy można zyskać 500 mln zł przez pięć lat
fot.wikipedia.org/Mohylek

Samorządowcy z innych miast pozazdrościli władzom Zielonej Góry. Miasto z początkiem roku wchłonęło sąsiednią gminę o tej samej nazwie.

Pomysł podchwycili prezydenci innych miast. O połączeniu się z sąsiadami m.in. gminą Suchy Las, Luboniem i Komornikami, mówi nowy prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Metropolia miałaby powstać w ciągu najbliższych ośmiu lat – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Czy taka integracja opłaca się wszystkim zainteresowanym? Jak mówi w "DGP" wójt gminy Komorniki Jan Broda, po połączeniu miasto i dawna gmina zyskałyby przez pięć lat niemal 500 mln zł w ramach ministerialnego bonusu. W tym świetle utrata obecnej subwencji oświatowej wydaje się mało znacząca. Mimo dość jednoznacznego rachunku ekonomicznego wójt jest sceptyczny.

- Najpierw trzeba się przekonać, że możemy sobie ufać. Przy ewentualnym połączeniu najważniejsze jest to, by była gwarancja respektowania postanowień porozumienia i by dawna gmina nie była dalej ignorowana – podkreśla wójt.

Wielkie plany łączeniowe ma prezydent Katowic Marcin Krupa.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE