Na premiach szefów spółki Poznań nie oszczędzał

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Poznań
  • 12-04-2012
  • drukuj
Przybywa finansowych zgrzytów związanych z funkcjonowaniem Spółki Euro Poznań 2012. Wciąż nie wiadomo, na co konkretnie spółka wydała 11 mln zł przekazane przez miasto za nadzór nad budową stadionu, do tego doszło pół miliona premii, jakie dostali szefowie spółki.

Jak donosi poznańska „Gazeta Wyborcza” w ostatnich trzech latach prezesi Spółki Euro Poznań 2012 (powołanej 4 lata temu w celu dokończenia budowy stadionu miejskiego) dostawali premie co miesiąc - w sumie na te nagrody, doliczając do nich premie roczne, poszło pół miliona złotych.

Nie oszczędzano też na nagrodzie jubileuszowej dla prezesa, który dwa lata temu obchodził 30-lecie pracy zawodowej i dostał od spółki 17 tys. zł.

- W mojej ocenie wysokość wypłaconych premii jest właściwa - tłumaczy w rozmowie z „GW” prezydent miasta Ryszard Grobelny (oceń jego działania). I dodaje, że specustawa o inwestycjach na Euro 2012 nie ograniczała zarobków prezesów takich spółek po to, by można było zatrudniać w nich najlepszych fachowców.

Średnia zarobków pracowników poznańskiej spółki wynosiła 7 tys. zł- pisze dziennik.

Cały artykuł zobacz  tutaj

Czytaj też:  Stadion w Poznaniu na celowniku CBA

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU