Na tajnym posiedzeniu Trybunał umorzył wniosek Inowrocławia!

Wielkie zamieszanie wokół długo oczekiwanej decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. wniosku inowrocławskiego. Na niejawnym posiedzeniu Trybunał Konstytucyjny umorzył wniosek Inowrocławia w sprawie zgodności z Konstytucją tzw. ustawy śmieciowej. - Podstawowe unijne przepisy prawne, na których oparł się Trybunał są od kilkunastu dni … nieważne – odpowiada prezydent Inowrocławia.

Kilka dni temu pojawiło się postanowienie TK o umorzeniu postępowania w sprawie wniosku  Inowrocławia, po rozpoznaniu go na posiedzeniu niejawnym w dniu … 26 lutego 2014 r.!

Postawnowienie Trybunału przeczytasz w Multimediach.

- Nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć dlaczego TK rozpatrzył wnioski w podobnej sprawie złożone pół roku po naszym, wcześniej niż nasz – inowrocławski – podkreśla prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza.

- Dlaczego pomimo wcześniejszej deklaracji Prezes TK wyłączył wniosek inowrocławski do odrębnego rozpatrzenia? Dlaczego Biuro TK w dniu, w którym wniosek Inowrocławia był rozpatrywany informowało dziennikarza PAP, że termin jego rozpatrzenia nie jest jeszcze znany, a „sprawa jest w toku. Oznacza to, że prowadzone jest postępowanie merytoryczne, trwają narady sędziów” - pyta samorządowiec.

I wreszcie – dlaczego podjęto decyzję o utajnieniu posiedzenia (posiedzenie niejawne) i uniemożliwiono udział przedstawiciela miasta Inowrocławia oraz publiczności (transmisja internetowa), skoro wnioski o podobnej sprawie były rozpatrywane 28 listopada 2013 r. na posiedzeniu jawnym? - pytają w Inowrocławiu.

O co chodzi we wniosku Inowrocławia przeczytasz tutaj  

Od półtora roku TK procedował nad wnioskiem zgłoszonym przez Inowrocław w sprawie narzuconego przez parlament obowiązku przetargowego sposobu wybierania firm do odbioru odpadów komunalnych, bez względu na to czy samorząd posiada własną jednostkę do tego zadania czy też nie.

W obszernym wniosku Inowrocław domagał się dla gmin i miast takich samych rozwiązań, jakie są stosowane w innych państwach Unii Europejskiej, tj. prawa do wyboru sposobu realizacji własnego zadania publicznego (zasada in house). Inowrocław oparł się m.in. na kilku wyrokach Trybunału Sprawiedliwości UE i rozwiązaniach stosowanych w państwach Unii.

TK ku zaskoczeniu wnioskodawcy na niejawnym posiedzeniu, w pełnym składzie uznał wniosek Inowrocławia za niezasadny i umorzył postępowanie.

TK podzielił argumenty Sejmu, iż wbrew twierdzeniom wnioskodawcy obowiązek wyłączenia stosowania procedur przetargowych w sytuacji, gdy zlecającym jest jednostka samorządu terytorialnego, a wykonawcą spółka komunalna, nie znajduje podstaw w prawie unijnym (dyrektywa 2004/18/WE).

TK uznał również, że „celem europejskiego prawa zamówień publicznych nie jest przyznanie instytucjom zamawiającym uprawnienia do samodzielnego zaspokajania potrzeb publicznych, lecz jedynie zapewnienie wolnej konkurencji (…).

Z przewidzianej w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE możliwości wprowadzenia zamówień bezpośrednich „in house” nie wynika zakaz wprowadzenia przez ustawodawcę krajowego procedur przetargowych w celu wyłonienia wykonawcy określonego zadania publicznego”.

W swoim orzeczeniu z 26 lutego 2014 r. TK wielokrotnie powoływał się na dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zamówień publicznych 2004/18/WE, która nie zawierała wyłączeń w zakresie zamówień in house.

- Ku naszemu zaskoczeniu TK nie uwzględnił tego, że w tym samym czasie powyższa dyrektywa została … uchylona!, m.in. po skierowanych przez Inowrocław wnioskach do instytucji unijnych i naszych działaniach podjętych w Brukseli i lobbingu wśród samorządów w Belgii, Niemczech i Szwecji – pisze w oświadczeniu prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza i dodaje:

 


KOMENTARZE (15)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie odniesienie się przez Trybunał choćby jednym zdaniem do nowej dyrektywy UE która bezwzględnie zgodna jest z wnioskiem Inowrocławia,kompromituje wręcz cały jego skład.Wstyd i zażenowanie szczególnie jak powiążemy to z krętaczym ale zgodnym z prawem procedowaniem.Największym osiągnięciem Trybunału... w tej sprawie jest utrata zaufania w państwo prawa przez tych którzy jeszcze w to wierzyli.Nie wierzymy już wam polscy sędziowie wierzymy Europie. rozwiń

Marek Karaszewski, 2014-03-18 21:12:06 odpowiedz

Tak to jest, gdy tzw. państwo chce zajmować się obywatelem od kołyski aż po grób! I później musi bohatersko walczyć z problemami, ktore samo stworzyło! Socjalizm wiecznie zywy!

gość, 2014-03-13 20:55:23 odpowiedz

"Trybunał rozpatrując wniosek Inowrocławia mógł umorzyć postępowanie, ale ze względu na nową, obowiązującą już dyrektywę" - Dyrektywa jeszcze nie obowiązuje. W nowej dyrektywie brak jest wskazania termin, od którego zaczyna ona obowiązywać. W takim przypadku można mówić o "obowiązywan...iu" dyrektywy od 20 dnia po ogłoszeniu, którego jeszcze nie było. Na razie został jedynie ustalony tekst nowej dyrektywy. rozwiń

dmn, 2014-03-11 16:52:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU