Najpierw skwer, potem memoriał

  • Przegląd prasy/PAP/Gazeta Polska Codziennie
  • 11-05-2012
  • drukuj
Przy ul. Mysiej w Warszawie, gdzie mieściła się komunistyczna cenzura, ma powstać skwer, a później memoriał Wolnego Słowa.
Z inicjatywą zmiany nazwy części ul. Mysiej wystąpił Komitet Honorowy Budowy Memoriału Wolnego Słowa. Pod pismem, które trafiło do komisji nazewnictwa rady Warszawy, widnieje podpis Jana Lityńskiego, doradcy prezydenta – ujawnia „Gazeta Polska Codziennie”.

Biuro prasowe prezydenta informuje jedynie, że Bronisław Komorowski uznał inicjatywę za godną poparcia.

Pomysł komitetu nie znalazł zrozumienia u opozycji w radzie Warszawy (zabierz głos/oceń prezydenta). Zdaniem Olgi Johann z PiS-u należałoby pozostawić historyczną nazwę, a na miejscu urzędu cenzury umieścić np. tablicę o jej działalności oraz nazwiska tych, którzy przeciw niej walczyli.

„Wolności słowa nie da się wprowadzić budując memoriały” – ocenia w „Gazecie Polskiej Codziennie” Zbigniew Romaszewski, były opozycjonista, twórca podziemnego Radia Solidarność.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.