Nauczycielskie czternastki zarzynają budżety

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 25-01-2012
  • drukuj
80 proc. samorządów do końca stycznia wypłaci nauczycielom specjalne wyrównanie w postaci tzw. czternastki.
Nauczycielskie czternastki zarzynają budżety

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", samorządy muszą to zrobić, jeśli w ciągu roku nie stać ich było na zapewnienie pedagogom pensji gwarantowanych przez Kartę Nauczyciela. "DGP" twierdzi, że nauczyciele dostaną pieniądze bez względu na jakość ich pracy. Niektórzy nawet po 3 tys. zł.

Czyatj też: Kiedy nauczycielowi należy się czternastka

Wyrównanie należy się wszystkim, co prowadzi do absurdów. Nawet jeżeli dyrektor szkoły odbierze słabemu nauczycielowi dodatek motywacyjny, to ten i tak nie musi się martwić. Samorząd wyrówna mu stratę, wypłacając czternastkę. Z kolei dodatku nie otrzyma ten, kto dobrze pracuje i otrzymał za to nagrodę od ministra edukacji lub kuratora. Powód - zawyża średnią.

Gazeta przeprowadziła sondę w 110 gminach i 16 dużych miastach. Wynika z niej, że wydatki samorządów na nauczycieli nieustannie rosną. Gminy alarmują, że nawet 70 proc. swych budżetów przeznaczają na oświatę. Sonda pokazała, że subwencja oświatowa w przeliczeniu na jednego ucznia pokrywa zaledwie połowę kosztów ponoszonych przez samorządy.

W dodatku w 2012 r. koszty jeszcze wzrosną. Kolejne podwyżki dla nauczycieli - 3,8 proc. - rząd zaplanował na wrzesień. Zapłacą za to gminy. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego problemu nie widzi. Twierdzi, że trudna sytuacja finansowa gmin to nie wina oświaty, ale ich nadmiernego zadłużania się na inwestycje ze środków unijnych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

" Problem leży w tym,że nikt nie wie (lub nie chce wiedzieć?!) jak ma wyglądać nasza szkoła i jakiemu celowi ma służyć?" Coś w tym jest. Nadmierna demokracja i humanizacja dana młodzieży, która do niej nie dorosła powoduje wynaturzenia, czego przykładów aż nadto chociażby w nałozeniu kosza... na smieci na głowę nauczyciela- o czym było głośno w całej Polsce. W zamian samorządy "muszą" dać 14-tki, ze swoich pieniędzy. Hola, hola-należy powiedzieć temu stop!!!!. Samorzady dofinansowują i tak szkoły ponad subwencje rządowe w bardzo dużym stopniu ale w zakresie niezbędnym do ich funkcjonowania. "13" i "14-tki" oraz kolejne podwyżki wymyśla rząd, więc niech daje na nie pieniądze, bo samorzady nie mają z czego dołożyć, ledwie zipią, ciągnąc narzucane przez Rząd brzemię obciążenia. W takiej sytuacji nauczyciele powinni pozywać Rządo o należną zapłatę, bo samorządy nie mają już z czego dokładać. rozwiń

Andrzej, 2012-01-30 15:33:51 odpowiedz

Problem zbyt złożony by zamknąć go w kilku zdaniach.Wszystko zależy od celu jaki w oświacie zakładamy.Każdy zakładany cel ma swoja cenę i trzeba zdawać sobie z tego sprawę! Szkoły- molochy tańsze w utrzymaniu,ale łatwiej w nich być bezkarnym, a poczucie bezkarności jest niebezpieczne.Czytam alarmuj...ące informacje:"młodzież szkolna coraz bardziej brutalna". W 2011r doszło w szkołach do 28 tys PRZESTĘPSTW z DUŻĄ DOZA AGRESJI!! Rozboje wzrosły o 93%!! Nie ma skutków bez przyczyny. Czas na refleksję, wyciągnięcie wniosków i podejmowanie działań naprawczych.( o nich nie słyszę). By je podjąć trzeba zdiagnozować przyczyny niepożądanych zjawisk i doprecyzować cel jaki chcemy osiągnąć.Może czas odpowiedzieć na pytanie : kto lub co "zarzyna"w naszej młodzieży ludzkie odruchy, odczłowiecza ich??? Co na to rząd? Tytuł artykułu przesuwa środek ciężkości w niewłaściwym kierunku i nie pokazuje prawdziwego problemu. Problem moim zdaniem leży w tym,że nikt nie wie (lub nie chce wiedzieć?!) jak ma wyglądać nasza szkoła i jakiemu celowi ma służyć? Liczymy koszty utrzymania małych szkół bo to jest najłatwiejsze, ale nie liczymy kosztów anonimowości i bezkarności w szkołach molochach!. Rachunek może być zaskakujący! rozwiń

nauczyciel- emeryt, 2012-01-27 11:56:43 odpowiedz

Pracuję w oświacie 10 lat i żadnego wyrównania/14 pensji nigdy nie otrzymałem? Czy oznacza to, że moje zarobki są tak wysokie, że wyrównanie mi się nie należy? Nic bardziej błędnego! Spoglądam do zeznania podatkowego, odczytuję przychód należny ze stosunku pracy za 2010 r., dzielę przez 12 miesięcy ...i otrzymuje średnie wynagrodzenie brutto 3.081 zł. Gdzie te pieniądze, o których czytam w Wyborczej, Rzeczpospolitej, Gazecie prawnej? Gdzie wyrównanie za 2010 r. o którym czytałem na początku 2011 r.? W tym roku znowu to samo... rozwiń

Tosia, 2012-01-26 19:21:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU