Nazwy zagranicznych miast na znakach drogowych będą również po polsku

Nazwy zagranicznych miast na znakach drogowych będą zapisywane w języku polskim i oryginalnym - nad takim rozwiązaniem pracuje resort infrastruktury.
Nazwy zagranicznych miast na znakach drogowych będą również po polsku
Nazwy miast zagranicznych będą pisane również po polsku. (fot. PTWP)

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad zmianą przepisów, dzięki której na znakach drogowych nazwy miast położonych w sąsiednich państwach będą podawane w języku polskim i w języku oryginalnym. Nazwy miast mają być zapisywane w jednym wierszu - w pierwszej kolejności nazwa w języku polskim, a następnie nazwa oryginalna w nawiasie.

Do 21 listopada 2017 r. potrwają konsultacje publiczne projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, który wprowadza te zmiany. Jednocześnie trwają też uzgodnienia międzyresortowe projektu.

Nowelizacja rozporządzenia przewiduje wprowadzenie obowiązku podawania na tablicach przeddrogowskazowych, tablicach szlaku drogowego oraz drogowskazach tablicowych nazwy dużego zagranicznego miasta, do którego prowadzi droga, w języku polskim i w języku oryginalnym.

Wprowadzenie tej zmiany podyktowane jest zaleceniem Komisji Infrastruktury, która zobowiązała MIB do wprowadzenia polskiej pisowni na znakach drogowych kierujących do miast leżących poza granicami Polski. 

Z projektu wynika, że całe przedsięwzięcie pochłonie 27 mln zł z budżetu państwa. 

Cały projekt zamieszczamy w dziale multimedia. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Komuś naprawdę w głowie się poprzewracało. Pewnie znowu któryś z posłów lib ministrów ma kuzyna który produkuje takie tablice. Skąd my już to znamy.

Rebus, 2017-11-15 20:18:58 odpowiedz

Nareszcie! I nie ma Pan racji Panie Witakowski apelując o odwrotną kolejność. Najpierw nazwa w języku polskim - po pierwsze szacunek dla własnego języka, po drugie większość kierowców na naszych drogach to Polacy (nawet statystyka za tym przemawia). Następnie nazwa oryginalna - właśnie dla obcokrajo...wców. A transkrypcję trzeba sobie darować - w przypadku trudniejszych nazw okaże się, że góra 5% ludzi w naszym kraju wie jak to czytać (w dodatku w samochodzie trzeba szybko rejestrować znaki, transkrypcja nie pomoże).. rozwiń

Tomek, 2017-11-15 11:10:07 odpowiedz

Na pierwszym miejscu powinna być nazwa oryginalna (w traskrypcji łacińskiej), na drugim zaś nazwa polska. Jeżeli nazwa polska różni się nieznacznie od oryginalnej (np. podana na ilustracji Ostrava), nazwa polska nie powinna być podawana - zmniejszy czytelność.

vitax@witakowski.eu, 2017-11-15 09:46:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU