PARTNER PORTALU
  • BGK

Nie będzie opłaty recyklingowej ani depozytowej. Na rękę szarej strefie

  • Bartosz Dyląg    7 listopada 2014 - 13:42
Nie będzie opłaty recyklingowej ani depozytowej. Na rękę szarej strefie

W projekcie nowelizacji przepisów likwiduje się opłatę recyklingową dla kierowców. Nie będzie też premii za złomowanie auta w legalnej stacji. Efektem rozrost szarej strefy w złomowaniu aut – alarmują przedstawiciele branży zajmującej się recyklingiem.




Resort środowiska szacuje, że ok. jedna trzecia aut jest złomowana przez zakłady działającej w szarej strefie. Z wyliczeń Forum Recyklingu Samochodów wynika, że z pominięciem legalnej drogi demontuje się aż dwie trzecie aut wycofywanych w Polsce z rynku.

Koszty złomowania pojazdów pokrywa wprowadzona w połowie zeszłej dekady opłata recyklingowa w wysokości 500 zł. Wkrótce zniknie, ponieważ zakwestionowała ją Komisja Europejska, twierdząc, że dyskryminuje prywatnych importerów używanych samochodów.

Czytaj też: Utylizacja aut niezgodna z unijnymi przepisami

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk przyznaje, że dyskusja nad nowelizacją ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji trwa trzy lata. Wyjaśnia, że było kilka wersji tej ustawy, ponieważ jest to bardzo wrażliwa cześć rynku ochrony środowiska i zagospodarowania odpadami, z tego interesu żyje bardzo dużo osób. W kraju oficjalnie zarejestrowanych jest ok. 800 przedsiębiorstw zajmujących się zbieraniem i przetwarzaniem pojazdów samochodowych.

- Szacuje się, ze z rynku schodzi 800 tys. samochodów rocznie. Zakłady działające legalnie przetwarzają ich 500 tys., pozostałe ok. 300 tys. aut jest demontowanych poza sferą legalną - charakteryzuje wiceminister.

Jak wyjaśnia Janusz Ostapiuk podczas prac nad nowelizacją starły się stanowiska dwóch środowisk. Forum skupiające zakłady przetwarzania pojazdów optowało za rozwiązaniami opartymi na opłacie recyklingowej i dopłatach do przetwarzania samochodów. Z drugiej strony mieliśmy stowarzyszenie przemysłu motoryzacyjnego, które wprowadza nowe pojazdy na rynek. Nie chciało ono partycypować finansowo w systemie przetwarzania samochodów.

Czytaj też: Wrocławska fabryka Volvo wyprodukowała 10-tysięczny autobus

- W tym czasie cały czas wisiał nad nami miecz w postaci naruszeń stwierdzonych przez Komisję Europejską, najważniejsze z nich mówiło o tym, że nie powinniśmy obciążać obywateli kosztami zbierania i przetwarzania samochodów - uzupełnia Ostapiuk.

W efekcie resort środowiska zaproponował rozwiązanie depozytowe. Zakładało ono, że każdy obywatel, który wprowadza na polski rynek pojazd samochodowy starszy niż dwa lata, zapłaci 400-500 zł. W momencie, kiedy będzie jakikolwiek inny pojazd oddawał do legalnego zakładu przetwarzania, depozyt ten odzyska.

- W sierpniu projekt ten nie uzyskał aprobaty Rady Ministrów. Zbyt wielu ministrów obawiało się, że zostanie to odebrane jako kolejny podatek nakładany na obywateli - przypomina wiceminister.

15 października Rada Komisarzy pozwała Polskę do trybunału sprawiedliwości UE za niewłaściwe wdrożenie dyrektywy z 2000 r. o recyklingu samochodów. Resort środowiska zdecydował sięgnąć do wersji nowelizacji, która była przedmiotem obrad rządu w czerwcu 2013 roku.

Jak wyjaśnia Janusz Ostapiuk projekt ten likwiduje naruszenia, likwiduje opłatę recyklingową, rezygnuje z premii za złomowanie aut, opłaty depozytowej, a także dopłat dla firm zajmujących się demontażem pojazdów samochodowych.

- To opcja zerowa, bez dopłat, przyjęta zresztą w całej Europie - wyjaśnia wiceszef resortu środowiska.

Rozwiązanie jest mocno krytykowane przez Forum Recyklingu Samochodów, które skupia firmy zajmujące się legalnie recyklingiem aut. Wskazuje ono, że przerzucenie na stacje demontażu samochodów kosztów utylizacji aut nie zlikwiduje szarej strefy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.