PARTNER PORTALU
  • BGK

Nie chcą wyższego progu w referendum

  • PAP    26 września 2013 - 16:45
Nie chcą wyższego progu w referendum

- Przedstawiciele klubów PiS, RP i SP chcą odrzucenia w pierwszym czytaniu prezydenckiego projektu ustawy o współdziałaniu w samorządzie. Z największą krytyką w trakcie czwartkowej debaty spotkał się zapis dotyczący podniesienia progu w referendum dot. odwołania władz lokalnych.




Prezydencki minister Olgierd Dziekoński, który przedstawił posłom projekt, argumentował, że podniesienie progu ważności referendum ws. odwołania władz jest troską o to, by "mniejszość nie mogła zmieniać decyzji większości".

Dziekoński przekonywał, że projekt stanowi rozważną odpowiedź na wyzwania i problemy stojące przed Polską. Ocenił, że uchwalenie ustawy "przyczyni się do pobudzenia nowej jakości działań, które znajdą swoje odzwierciedlenie w rozwoju lokalnym i regionalnym, i zaspokajaniu potrzeb społecznych".

Czytaj też: Zmienią progi ważności referendum

Minister przyznał, że zawarte w projekcie propozycje dotyczące referendów mogą budzić kontrowersje. Referenda lokalne według projektu byłyby ważne bez względu na liczbę uczestniczących w nich osób - obecnie referendum jest ważne, jeżeli wzięło w nim udział co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania.

Wyjątkiem w propozycji jest referendum w sprawie odwołania władz samorządowych wyłonionych w wyborach bezpośrednich - dla ważności takiego referendum konieczna byłaby frekwencja nie mniejsza niż w czasie ich wyborów. Obecnie referendum takie jest ważne, jeżeli wzięło w nim udział nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w głosowaniu.

Dziekoński argumentował, że "akt wyborczy jest swoistą umową społeczną, powierzeniem wybranym osobom na określony czas możliwości sprawowania władzy". Jak mówił, zarządzanie publiczne wymaga stabilności.

Halina Rozpondek (PO) zaapelowała do klubów, by nie składały wniosków o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. "Przepisy zawarte w projekcie wymagają szczególnej analizy, opinii eksperckich, w tym także opinii organizacji samorządowych. Wiele propozycji jest bardzo interesujących, a o tych kontrowersyjnych rozmawiajmy, zmieniajmy, ale nie odrzucajmy" - apelowała posłanka PO.

Apelu Platformy nie posłuchał jednak Jacek Sasin (PiS), który poinformował, że jego klub złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Jak ocenił, projekt dokonuje zbyt głębokich zmian w przepisach prawnych, regulujących działanie jednostek samorządu terytorialnego. "Projekt ma nie tylko nieusuwalne wady, ale też nie daje pozytywnych propozycji rozwiązania rzeczywistych problemów samorządów" - podkreślił.

"Zakres zmian jest zbyt szeroki, aby uregulować je w ramach jednej ustawy, wprowadza ona bowiem zmiany aż w 42 innych aktach prawnych i istnieje realne niebezpieczeństwo wprowadzenia chaosu do funkcjonujących przepisów" - ocenił Sasin.

Zdaniem polityka PiS, niepokój budzi m.in. propozycja wejścia w życie ustawy już za rok. "Może się zdarzyć, że ustawa wejdzie w życie z marszu (..) powstaje pytanie, czy samorządy nie zasługują, aby otrzymać przynajmniej tyle czasu (ile trwały prace nad projektem - 3 lata), aby przygotować się do wprowadzenia tak fundamentalnych zmian" - przekonywał poseł PiS.

Sasin podkreślił, że wśród propozycji zmian, są takie, które budzą zdecydowany sprzeciw, m.in. nowe propozycje dotyczące podniesienia progu frekwencji, wymaganej dla skuteczności odwołania organów gminy. Jak ocenił, to ograniczenie konstytucyjnego prawa obywateli do decydowania, kto będzie nimi rządził. "Nie widać żadnego powodu dokonywania takiej zmiany, prezydent proponuje przepisy, które ograniczą skuteczność (odwoływania organów gminy) praktycznie do zera" - przekonywał.

"Trudno nie odnieść wrażenia, że chodzi o uniemożliwienie w przyszłości odwoływania kolejnych, nieudolnych samorządowców Platformy" - dodał poseł PiS. Sasin wyraził jednocześnie żal, że prezydent nie "pochylił" się nad próbą rozwiązania rzeczywistych problemów, trapiących polskie samorządy - takich jak dramatyczne niedofinansowanie czy tworzenie klik, lokalnych układów, których nie są w stanie zmienić żadne wybory.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.