Nie ma pieniędzy i operatora

  • Przegląd prasy/Dziennik Polski
  • 10-11-2010
  • drukuj
Oddala się budowa w Krakowie hali widowiskowo-sportowej z prawdziwego zdarzenia. Stolica Małopolski jest jednym z niewielu miast wojewódzkich, które nie ma takiego obiektu.
Nie ma pieniędzy i operatora

Ponieważ banki nie złożyły oferty finansowania budowy hali w Czyżynach, miasto ogłosiło nowy przetarg, żeby zdobyć 350 mln zł na tę inwestycję. Liczy na to, że w połowie grudnia otrzyma ostateczne oferty z banków – pisze „Dziennik Polski”.

Gmina godzi się na zabezpieczenie ewentualnego kredytu na budowę hali m.in. akcjami Agencji Rozwoju Miasta (być może także Krakowskiego Holdingu Komunalnego) czy terenem przeznaczonym pod budowę hali. Być może to zachęci teraz banki do udzielenia pożyczki.

Na tym nie kończą się kłopoty z inwestycją, bo unieważniono także przetarg na przyszłego operatora hali. W Agencji Rozwoju Miasta od dłuższego czasu prowadzono w tej sprawie rozmowy z konsorcjum SMG Polska, (wcześniej zostało wybrane m.in. na operatora stadionu we Wrocławiu), ale unieważniono przetarg, bo konsorcjum odstąpiło od negocjacji.

Na razie gmina ma jedynie wykonawcę hali. Jest nim konsorcjum Mostostal Warszawa (3 firmy), które postawi ją za 363 mln zł brutto. Ma też wszystkie dokumenty pozwalające na rozpoczęcie budowy hali. Projekt zyskał 14 pozytywnych opinii polskich związków sportowych, przeszedł też pomyślnie symulacje przeciwpożarowe, akustyczne i oświetleniowe.

W obiekcie będzie można organizować imprezy sportowe o randze międzynarodowej, a także wydarzenia kulturalne. Służyć do tego będą stałe i ruchome trybuny na 15 tys. widzów. W przypadku organizacji koncertów, gdy scena ustawiona będzie na dolnej arenie, hala maksymalnie pomieści 18 tys. osób – pisze „Dziennik Polski”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU