PARTNER PORTALU
  • BGK

Niejasne przepisy dot. numeru urzędnika

  • PAP    21 października 2012 - 12:20
Niejasne przepisy dot. numeru urzędnika

W Polsce informacja o numerach służbowych telefonów komórkowych urzędników jest informacją publiczną, ale żaden polski sąd nie przesądził jeszcze, czy urząd musi ją udostępnić. W innych krajach urzędnicy nie muszą informować o numerach swoich komórek.




W Polsce przepisy nie są aż tak szczegółowe, by miały regulować, czy numery służbowych telefonów komórkowych są informacją publiczną i czy należy ją udostępnić. W polskiej ustawie od dostępie do informacji publicznej jest tylko zastrzeżenie, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu "ze względu na prywatność osoby fizycznej".

Czytaj też: Numer telefonu urzędnika jednak niejawny

Niektórzy urzędnicy, zwłaszcza wysokiego szczebla, bronią się przed udzielaniem informacji o numerach swoich komórek i dlatego spory o dostęp do takich informacji trafiają do sądów. Dotychczas w Polsce orzekały w tej sprawie tylko sądy administracyjne I instancji, czyli sądy wojewódzkie.

Zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, jak i WSA we Wrocławiu oraz WSA w Warszawie zgodnie orzekły, że informacja o numerach telefonów komórkowych jest informacją publiczną. Sądy nie przesądziły jednak, czy urząd musi takiej informacji udzielić.

Zasada jest bowiem taka, że sąd - gdy trafia do niego skarga na bezczynność prezydenta, burmistrza itd. - najpierw bada, czy dane, których żąda skarżący, są w ogóle informacją publiczną. Jeśli uzna, że jest to informacja publiczna - a tak właśnie orzekły wszystkie trzy WSA w sprawie numerów służbowych komórek - to zobowiązuje prezydenta, burmistrza, wójta itp., by odpowiedział na wniosek obywatela. Urząd ma wówczas dwie możliwości: albo udzielić informacji albo odmówić jej udzielenia, powołując się na przykład na "prywatność osoby fizycznej".





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.